Reklama

Kasia nie żyje. To było morderstwo. Jej były partner zatrzymany

24/02/2025 09:52

Są nowe informacje w sprawie zabójstwa 26-letniej Kasi spod Kłodzka. Kontakt z kobietą urwał się po spotkaniu z byłym partnerem. W niedzielę, po trwających prawie tydzień poszukiwaniach, ciało młodej kobiety znaleziono pod Międzylesiem. Prokuratura zdradza, że 26-latka została wielokrotnie raniona nożem. W tej sprawie zatrzymano już byłego partnera Dolnoślązaczki. Prokuratura jego wyjaśnienia nazywa absurdalnymi.

TAK WYGLĄDAŁA AKCJA POSZUKIWAWCZA - ZDJĘCIA

Kasia miała 26 lat. Mieszkała w wiosce Wójbórz w powiecie kłodzkim. W poniedziałek około 18 wsiadła do czarnego opla corsy i wyjechała do Polanicy-Zdroju. Umówiła się tam ze znajomym - mechanikiem z warsztatu samochodowego. - Do Polanicy dotarła, co potwierdził także jej znajomy - mówili wolontariusze zaangażowani w poszukiwania młodej Dolnoślązaczki. Dokładnie o godzinie 22.48 wysłała do swojej mamy SMS. "Wrócę jutro" - zapowiedziała. Ale nie wróciła. Od tej pory nie było z nią żadnego kontaktu.  

W środę nie pojawiła się w pracy. - Kasia to osoba ciepła, rodzinna i pełna empatii. Ma ogromne zaufanie do ludzi, dlatego jej zaginięcie jest dla nas wszystkich szokujące i bardzo niepokojące - martwili się jej znajomi z centrum ogrodniczego w Kłodzku.

Reklama

Samochód 26-latki znaleziono przy stacji paliw Jack Pol w Wolanach, tuż obok Polanicy. - Znajomy Kasi twierdzi, że rozstali się około godziny 23 i Kasia miała wsiąść do samochodu osoby mu nieznanej - przekazywali wolontariusze. 

Ciało kobiety znaleziono w niedzielę pod Międzylesiem. - Poszukiwania trwały przez tydzień, ale od początku śledczy brali pod uwagę rolę byłego partnera kobiety w zdarzeniu, bo planowała się z nim spotkać. Mężczyznę zatrzymano w piątek. Podczas przesłuchań w weekend wskazał, gdzie znajdują się zwłoki kobiety - poinformował na antenie TVN24 Mariusz Pinder, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. - Na razie możemy powiedzieć, że miała liczne obrażenia. Były to rany kłute zadane nożem. Ciało znajdowało się w trudno dostępnym miejscu - dodał.

Reklama

27-letniemu Dawidowi T. postawiono zarzut zabójstwa. - Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Przedstawiona przez niego wersja zdarzeń jest absurdalna. Twierdzi, że kobieta sama zadała sobie takie obrażenia - poinformował prokurator.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/02/2025 10:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości