Są nowe informacje w sprawie zabójstwa 26-letniej Kasi spod Kłodzka. Kontakt z kobietą urwał się po spotkaniu z byłym partnerem. W niedzielę, po trwających prawie tydzień poszukiwaniach, ciało młodej kobiety znaleziono pod Międzylesiem. Prokuratura zdradza, że 26-latka została wielokrotnie raniona nożem. W tej sprawie zatrzymano już byłego partnera Dolnoślązaczki. Prokuratura jego wyjaśnienia nazywa absurdalnymi.
Kasia miała 26 lat. Mieszkała w wiosce Wójbórz w powiecie kłodzkim. W poniedziałek około 18 wsiadła do czarnego opla corsy i wyjechała do Polanicy-Zdroju. Umówiła się tam ze znajomym - mechanikiem z warsztatu samochodowego. - Do Polanicy dotarła, co potwierdził także jej znajomy - mówili wolontariusze zaangażowani w poszukiwania młodej Dolnoślązaczki. Dokładnie o godzinie 22.48 wysłała do swojej mamy SMS. "Wrócę jutro" - zapowiedziała. Ale nie wróciła. Od tej pory nie było z nią żadnego kontaktu.
W środę nie pojawiła się w pracy. - Kasia to osoba ciepła, rodzinna i pełna empatii. Ma ogromne zaufanie do ludzi, dlatego jej zaginięcie jest dla nas wszystkich szokujące i bardzo niepokojące - martwili się jej znajomi z centrum ogrodniczego w Kłodzku.
Samochód 26-latki znaleziono przy stacji paliw Jack Pol w Wolanach, tuż obok Polanicy. - Znajomy Kasi twierdzi, że rozstali się około godziny 23 i Kasia miała wsiąść do samochodu osoby mu nieznanej - przekazywali wolontariusze.
Ciało kobiety znaleziono w niedzielę pod Międzylesiem. - Poszukiwania trwały przez tydzień, ale od początku śledczy brali pod uwagę rolę byłego partnera kobiety w zdarzeniu, bo planowała się z nim spotkać. Mężczyznę zatrzymano w piątek. Podczas przesłuchań w weekend wskazał, gdzie znajdują się zwłoki kobiety - poinformował na antenie TVN24 Mariusz Pinder, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. - Na razie możemy powiedzieć, że miała liczne obrażenia. Były to rany kłute zadane nożem. Ciało znajdowało się w trudno dostępnym miejscu - dodał.
27-letniemu Dawidowi T. postawiono zarzut zabójstwa. - Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Przedstawiona przez niego wersja zdarzeń jest absurdalna. Twierdzi, że kobieta sama zadała sobie takie obrażenia - poinformował prokurator.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze