34. edycja wrocławskiego maratonu przeszła do historii! Biegacze musieli zmierzyć się z ekstremalną pogodą i długim dystansem, ale mogli liczyć na wsparcie kibiców na każdym kilometrze trasy. Najszybszy okazał się z Kyeva Cosmas Mutuki z Kenii, który 42 kilometry i 195 metrów pokonał w czasie 2:14:38.
Rywalizacja w biegu głównym rozpoczęła się punktualnie o godzinie 9. Na starcie zameldowało się 4684 zawodników, a ponad 4120 ukończyło bieg. Szczególnie trudny dla uczestników był odcinek na całej długości ulicy Legnickiej - biegacze musieli pokonać blisko ośmiokilometrowy odcinek (od 17 do 25 kilometra) na gorącej, nasłonecznionej trasie. Warto dodać, że organizatorzy stanęli na wysokości zadania i w bardzo nietypowych - jak na wrzesień - warunkach zapewnili uczestnikom punkty odżywcze i punkty odświeżenia, które były ustawione co 2,5 kilometra.
Mimo upalnej pogody płaska trasa umożliwiła Kenijce - Stellah Jepngetich Barsosio pokonanie 42 195 metrów wrocławskimi ulicami w czasie 02:34:09. W ten sposób ustanowiła ona nowy rekord wrocławskiego biegu. Co ciekawe, poprzedni rekord (gorszy o 2 minuty i 6 sekund) również należał do Barsosio.
Najszybszy z mężczyzn, Cosmas Mutuku Kyeva (także z Kenii) dobiegł do mety w czasie zaledwie 70 sekund wolniejszym, niż najszybszy z biegaczy w historii maratonów w Stolicy Dolnego Śląska. Zwycięzca 34. PKO Wrocław Maratonu uzyskał czas 02:14:38. Najszybszy z Polaków, Paweł Ochal, zameldował się na finiszu jako czwarty po 2 godzinach, 20 minutach i 36 sekundach. Łącznie w pierwszej dziesiątce znalazło się trzech Polaków, w tym jeden wrocławianin - Grzegorz Gronostaj (miejsce 9.).
Jak zaznaczył dyrektor maratonu Wojciech Gestwa: - Nigdy w historii w Polsce podczas maratonu nie było tak wysokiej temperatury. Momentami sięgała ona 34 stopnie celcjusza w cieniu!
Trud i wielki wysiłek się opłacił, bo oprócz indywidualnej satysfkacji i radości, na mecie na biegaczy czekał pamiątkowy medal z Halą Stulecia oraz oczywiście hektolitry wody i napojów izotonicznych. Ponadto wśród uczestników, którzy zgłosili się do loterii 34. PKO Wrocław Maratonu, wylosowano samochód osobowy Toyota Aygo.
Naszą redakcję na trasie reprezentował Paweł Prochowski, dla którego był to debiut na dystansie maratońskim. Na pokonanie 42 kilometrów i 195 metrów potrzebował 04:57:20. Więcej o maratonie z punktu widzenia uczestnika możecie przeczytać na jego FANPAGE"U - WOLNE BIEGANIE oraz BLOGU WOLNE BIEGANIE i oczywiście na tuWroclaw.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze