Mamy świetną wiadomość dla zmotoryzowanych podróżujących między Wrocławiem a Poznaniem. Od poniedziałku kierowcy mogą już korzystać z blisko 30-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S5 między Korzeńskiem a Kaczkowem. - Wykonawca będzie prowadził jeszcze przez dwa miesiące prace poza jezdnią główną - wyjaśniają drogowcy.
Na początku 2014 roku donosiliśmy, że do postępowania na dokończenie budowy prawie 30-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S5 między Korzeńskiem a Kaczkowem stanęły trzy firmy, a najkorzystniejszą ofertę złożyła spółka Budimex. W lutym umowa z nowym wykonawcą została podpisana.
Wartość podpisanej wówczas umowy to ponad 244 mln złotych, a cała inwestycja opiewa na ponad 1,2 mld złotych.
Roboty wznowiono w marcu. Nowy wykonawca - w ramach dokończenia budowy - musiał m.in. ułożyć warstwy konstrukcyjne nawierzchni (wiążącą i ścieralną), dokończyć prace na obiektach mostowych i przepustach, wykonać oznakowanie poziome i pionowe oraz bariery ochronne, a także wykonać roboty wykończeniowe m.in. nasadzenia drzew i krzewów.
W poniedziałek 15 września o godzinie 10 ten odcinek drogi ekspresowej między Wrocławiem a Poznaniem został oddany do ruchu. Przed dwa miesiące wykonawca będzie prowadził jeszcze prace poza jezdnią główną.
- Zgodnie z wydanym przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego pozwoleniem na użytkowanie, kierowcy mogą korzystać z dwóch jezdni głównych drogi ekspresowej S5 Poznań –Wrocław odcinek Kaczkowo-Korzeńsko - wyjaśniają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Ten 29-kilometrowy odcinek "ekspresówki" między Wrocławiem a Poznaniem zaczyna się jeszcze na Dolnym Śląsku - w gminie Żmigród, a kończy w wielkopolskiej gminie Rydzyna.
- Wcześniej w ramach tego zadania zrealizowana została budowa obwodnicy Rawicza w ciągu drogi krajowej nr 36, którą udostępniono kierowcom we wrześniu 2013 roku - dodają w GDDKiA.
Dodajmy, że pierwotnie ten fragment S5 powinien być już dawno skończony, ale odpowiadająca za jego budowę firma Alpine Bau przestała wywiązywać się ze zobowiązań kontraktowych, w związku z czym GDDKiA odstąpiła w czerwcu 2013 roku od umowy na realizację tego zadania. Trzeba było więc rozpisać nowy przetarg na dokończenie inwestycji.
Przypomnijmy, że w najbliższych latach powstanie też dolnośląski odcinek drogi ekspresowej S5 - od Wrocławia do granicy naszego województwa. W zeszłym tygodniu podpisano umowy z wykonawcami trasy.
W toku jest także postępowanie na budowę ponad 28 kilometrów drogi ekspresowej między Kaczkowem a Radomickiem, a także między Wronczynem i Poznaniem.
To nie koniec dobrych informacji dla kierowców. Na początku marca rząd zaktualizował listę dróg szybkiego ruchu przewidzianych do realizacji w ramach nowego rozdania środków unijnych.
Oznacza to, że znalazły się pieniądze na budowę dodatkowych odcinków drogi S5 między Wrocławiem a Bydgoszczą. Zamiast 111 km do 2018 roku powstanie 200 km drogi ekspresowej między tymi miastami.
Dzięki zmianom wprowadzonym przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju będzie mógł powstać m.in. fragment s5 z Radomicka do Wronczyna.
- To oznacza, że już w okolicach 2017-2018 roku będzie gotowa cała trasa S5 między Wrocławiem a Poznaniem - zaznacza Marek Łapiński, szef poselskiego zespołu ds. budowy dróg S5 i S3, były marszałek Dolnego Śląska.
Ponadto powstanie też odcinek S5 między Mielnem w powiecie gnieźnieńskim a Białymi Błotami pod Bydgoszczą, a także między Bydgoszczą a Nowymi Marzami, gdzie zaczyna się autostrada A1.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze