Reklama

Kill the Devil Hill - wrocławianie mogą wziąć udział w najbardziej ekstremalnym sprincie w Polsce [FILMY]

25/08/2014 00:00

Co mają wspólnego skoki narciarskie z biegami ekstremalnymi? Okazuję się, że dość sporo. Ci, którzy chcieliby się o tym przekonać, muszą udać się w piątek do Karpacza. Już 29 sierpnia odbędzie się tam niezwykła impreza. Wszyscy chętni, którzy ukończyli szesnasty rok życia, będą mieli okazję wbiec na sam szczyt tamtejszej skoczni “Orlinek”.

94,5 metra to rekord, który w 2004 roku Adam Małysz ustanowił na skoczni w Karpaczu. Niestety dzisiaj “Orlinek” jest tylko zaniedbanym obiektem narciarskim, pełniącym funkcję punktu widokowego. “Kill the Devil Hill” to ekstremalny bieg, który choć na krótki czas, może odmienić los karpackiej skoczni.


 


Szczegóły na temat całej imprezy (także zapisów) znajdziecie tutaj oraz w tym miejscu.


 

 


Sprint “Kill the Devil Hill” to bieg bardzo wymagający, ma charakter otwarty, warunkiem jest jednak ukończenie szesnastego roku życia oraz potwierdzenie lekarskie o dobrym stanie zdrowia. Na zawodników będzie czekać 300-metrowa trasa składająca się z 50 metrów zbiegu, 50 metrów zbiornika wodnego, 140 metrów zeskoku oraz 60 metrów rozbiegu skoczni.

Reklama

 


Wszyscy chętni na początku będą musieli wykonać krótki zbieg, następnie przeprawić się przez znajdujący się u podnóża obiektu zbiornik wodny o głębokości 3 metrów. Najbardziej wymagającą i wyczerpująca częścią będzie jednak ostatni etap, czyli podbieg. Na śmiałków czekać będzie ponad 30-stopniowe nachylenie zeskoku.


 


Rywalizacja będzie odbywała się oczywiście w odwrotnym kierunku niż typowa rywalizacja skoczków. Belki startowe będą sugerowały sprinterom zakończenie wyścigu, a nie początek zawodów. Tak jak i w skokach narciarskich, tak też i w zawodach “Kill the Devil Hill”, żeby myśleć o finale, najpierw trzeba się do niego zakwalifikować. Do finału zostaną dopuszczeni tylko najszybsi z eliminacji.

Reklama

 


Dla najlepszych czekają nagrody pieniężne. Najlepszy z panów i pań może wygrać 3000 złotych, za drugie miejsce przewidziano 1000 zł, zdobywca trzeciego miejsca może liczyć na 500 złotych. – Sam udział w tak wymagającym sprincie to bezcenne doświadczenie, a przebiegnięcie go to ogromna satysfakcja i zabicie ducha lenistwa w sobie – mówią organizatorzy.


 


Celem samego biegu jest przede wszystkim promocja biegów ekstremalnych w Polsce, a także zachęcenie turystów do odwiedzenia gminy Karpacz. Miejmy nadzieję, że cała inicjatywa przypomni także światu skoków narciarskich o skoczni “Orlinek” a szczególnie działaczom Polskiego Związku Narciarskiego, że skoki chce uprawiać nie tylko młodzież w Tatrach i Beskidach, ale i ta z dolnośląskich Karkonoszy.






jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości