Miłośnicy amerykańskich klimatów w ten weekend powinni odwiedzić Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej. W sobotę i niedzielę odbędzie się tam niezwykły piknik, który ma przypomnieć mało znany wątek historii walk o niepodległość w wojnie polsko-bolszewickiej. Organizatorzy przygotowując atrakcje wprost zza oceanu, chcą przypomnieć, że w latach 1919-1920 polskim żołnierzom pomagali amerykańscy lotnicy.
– Mało kto dziś pamięta, że kilkunastu Amerykanów zgłosiło się, aby bronić Polski przed sowieckim najazdem – mówi Juliusz Woźny z Centrum Historii Zajezdnia. – Inicjatorem tego przedsięwzięcia był Merian Cooper, człowiek, którego życiorys jest gotowym scenariuszem na fascynujący film przygodowy. Jego prapradziad, John Cooper walczył o wolność Stanów Zjednoczonych ramię w ramię z Kazimierzem Pułaskim. Byli przyjaciółmi. Śmiertelnie rannego Pułaskiego pułkownik Cooper zniósł z pola bitwy pod Savannah. Nad grobem przyjaciela złożył przysięgę, że, gdy nadejdzie czas, on albo jego potomek weźmie udział w walce o wolność Polski – opowiada rzecznik Zajezdnii.
Tradycja ta była przekazywana w rodzinie Cooperów z pokolenia na pokolenie. Po 140 latach Merian Cooper postanowił spłacić dług honorowy. Wraz z grupą kolegów stworzył Eskadrę im. Tadeusza Kościuszki. Byli postrachem słynnej Konnej Armii Budionnego. Trzech z nich zginęło. Pozostali wrócili do kraju odznaczeni, między innymi, krzyżami Virtuti Militari. Cooper został następnie dziennikarzem i producentem filmowym. Jego najbardziej znanym dziełem jest pierwsza wersja „King Konga”, którą wyreżyserował, był też współautorem scenariusza. W trakcie realizacji kulminacyjnej sceny walki wielkiej małpy w myśliwcami Cooper ponownie zasiadł za sterami samolotu.
To właśnie tę historię przypomni powstający właśnie komiks oraz zaplanowany na przyszły weekend piknik historyczny w Centrum Historii Zajezdnia. W najbliższą sobotę i niedzielę przy Grabiszyńskiej odbędzie się koncert i seans kina plenerowego („King Kong” z 1933 roku), pokaz wojskowego sprzętu, rodeo, oczywiście nie zabraknie też wojskowej grochówki – tradycyjnej dla imprez z udziałem polskich żołnierzy. Jedną z atrakcji pikniku będzie czterometrowa postać King Konga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze