Na ulicy Petrusewicza, obok Aquaparku Wrocław, znajdują się pętla autobusu N i nowy punkt socjalny MPK. Od piątku 20 grudnia stoi tu też lodówka społeczna Fundacji Weź Pomóż. Idea pomagania potrzebującym połączyła dwie spółki miejskie - MPK Wrocław i Aquapark Wrocław.
Do zostawiania jedzenia w nowej lodówce społecznej przy wrocławskim aquaparku zachęca Jan Piontek, pomysłodawca akcji społecznych dla najuboższych, a na co dzień motorniczy MPK. We Wrocławiu i okolicach stanęło już 40 takich lodówek.
- Współpracujemy z ośrodkiem kobiet po przemocy, MOPS-ami z różnych miast, Bankiem Żywności. Teraz rozpoczynamy nowy projekt - Szafy Społeczne. Zbieramy od mieszkańców Wrocławia i okolic odzież, którą następnie przekazujemy osobom potrzebującym - mówi Piontek.
- W Aquaparku działają dwie restauracje: Aquabar i Saunabar, które przygotowują posiłki dla prawie dwóch milionów odwiedzających ten obiekt rocznie. Klienci restauracji mają do wyboru wiele dań jednocześnie, w postaci otwartego bufetu. To potężne wyzwanie organizacyjne i logistyczne. Z jednej strony naszym gościom nie może niczego zabraknąć, z drugiej – staramy się nie marnować jedzenia. Tak wpadliśmy na pomysł współpracy z fundacją Jana Piontka – wyjaśnia Grzegorz Kaliszczak, prezes Wrocławskiego Parku Wodnego.
Gdy Aquapark rozpoczął przymiarki do lodówki społecznej, okazało się, że z pozoru proste przedsięwzięcie wiąże się z konkretną inwestycją, związaną z przyłączem energetycznym. |Z pomocą przyszło wrocławskie MPK.
- Tak się złożyło, że planowaliśmy akurat przyłącze do nowego punktu socjalnego MPK i zobowiązaliśmy się, że uwzględnimy przy tej inwestycji także zasilenie lodówki. To będzie pierwsza lodówka społeczna na pętli linii MPK. Potrzebujący będą mogli do niej łatwo dojechać, a pasażerowie, przy okazji oczekiwania na autobus, zapełnić ją małym "co nieco" - mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.
Aquapark będzie z pewnością największym dostawcą żywności do lodówki, ale liczy na to, że nie jedynym.
- Będziemy też zachęcać naszych gości do tego, aby przy okazji wizyty u nas, zabierali ze sobą jedzenie, które miałoby się zmarnować. Liczymy, że, dając przykład, zachęcimy też innych do pomagania – dodaje Paweł Rańda, wiceprezes Aquaparku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze