Nastoletnia Ukrainka, która uciekła do Wrocławia przed wojną w swoim kraju, miała zostać zgwałcona przez blisko 60-letiego mężczyznę, konkubenta swojej matki. Tak twierdzi prokuratura ze Starego Miasta, na której wniosek sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny. Do gwałtu miało dojść 19 kwietnia w mieszkaniu wynajmowanym przez matkę ofiary.
- Mykola V. przemocą i podstępem doprowadził Annę B. - obywatelkę Ukrainy - do obcowania płciowego oraz poddania się przez pokrzywdzoną innej czynności seksualnej, wykorzystując jej łatwowierność, brak doświadczenia życiowego i seksualnego, przewagę fizyczną oraz upojenie alkoholowe pokrzywdzonej spowodowane podaniem jej przez podejrzanego alkoholu - mówi portalowi TuWroclaw.com Małgorzata Dziewońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Zdaniem prokuratury, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że pokrzywdzona miała zaufanie do Mykoli V., który był partnerem jej matki. Anna B. przyjechała do obojga 30 marca po wybuchu wojny w Ukrainie. Jak ustalono, matka pokrzywdzonej - Natalia B. oraz Mykola V. mieszkają i pracują we Wrocławiu już od dłuższego czasu.
Przesłuchano już pokrzywdzoną, która odniosła obrażenia podczas gwałtu, a także świadków - w tym matkę pokrzywdzonej. Mykola V. usłyszał zarzuty, przesłuchano go także w charakterze podejrzanego.
Na wniosek prokuratury mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Za czyny, których miał się dopuścić grozi mu kara od 6 miesięcy do 12 lat więzienia.
To już drugie podobne zdarzenie we Wrocławiu. Na początku marca policja zatrzymała 49-letniego Krzysztofa J., podejrzanego o gwałt na 19-letniej uchodźczyni z Ukrainy, którą wcześniej przyjął pod swój dach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze