Do późnej nocy z wtorku na środę trwały poszukiwania młodego mężczyzny, który w sylwestra o północy skoczył z Mostu Grunwaldzkiego do Odry na przywitanie 2024 roku. Wciąż nie przyniosły rezultatu. Zaginionym mężczyzną może być 22-letni Radosław Grzybowski. W sylwestra ostatni raz był widziany właśnie w okolicach Mostu Grunwaldzkiego.
- W noc sylwestrową we Wrocławiu w rejonie Placu Grunwaldzkiego - Rynku zaginął Radek Grzybowski lat 22, wzrost ok. 188cm, średniej budowy ciała, włosy ciemny blond. Ostatnio mógł być widziany w pobliżu Mostu Grunwaldzkiego. Proszę wszystkie osoby również anonimowo o przekazywanie informacji mogących mieć związek z zaginięciem - zaapelował dziś ojciec mężczyzny. - Był ubrany w zieloną kurtkę z kapturem typu "parka", czarną bluzę z kapturem, czapkę i rękawiczki koloru czarnego, buty koloru szarego. Na szyi miał rzemyk z zawieszką w kolorze czarnym w kształcie trójkąta - opisuje.
O mężczyźnie, któru skoczył z mostu do rzeki służby zawiadomiono w sylwestrową noc minutę po północy. Gdy ratownicy dojeżdżali już na miejsce, dyspozytor odebrał kolejny telefon z tej samej okolicy. Informował o kolejnym skoczku. Ratownicy, strażacy i policjanci w nocy przez dwie godziny przeczesywali rzekę w okolicach mostu. Ale nikogo nie znaleźli. Jak twierdzili świadkowie, jeden z mężczyzn o własnych siłach miał wyjść z rzeki jeszcze przed przyjazdem strażaków. Co stało się z drugim, nie wiadomo. Na miejscu nie znalazł się nikt, kto widziałby zdarzenie i chciałby porozmawiać o nim z policją - chociaż 2024 rok na moście witała grupa co najmniej kilkudziesięciu osób. Policjanci nie zastali też w okolicy żadnej z osób, która wcześniej dzwoniła na służby z informacją o skoczkach.
- W gruncie rzeczy wciąż nie wiadomo, czy w wodzie była jedna, czy też dwie osoby - mówił nam w Nowy Rok rano Wojciech Jabłoński z biura prasowego wrocławskiej policji. - Być może późniejsze zgłoszenie dotyczyło tego samego człowieka - tłumaczył policjant.
We wtorek rano poszukwania zostały wznowione. Ratownicy WOPR przez cztery godziny przeszukiwali rzekę przy użyciu sonaru. I tym razem nie odnaleźli jednak żadnego topielca. Na miejsce wrócili w nocy z wtorku na środę. Kolejnych kilka godzin akcji również nie przyniosło efektu. W środę poszukiwania mają zostać wznowione.
- Poszukujemy mężczyzny, który w sylwestra chwilę po północy miał skoczyć z Mostu Grunwaldzkiego. W akcji biorą udział policjanci z komisariatu Wrocław-Rakowiec, policjanci z komisariatu wodnego policji, funkcjonariusze WOPR i strażacy z Państwowej Straży Pożarnej - mówi Rafał Jarząb z biura prasowego wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze