250 osób zostało ewakuowanych przez straż graniczną z wrocławskiego lotniska. Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej – wtedy ewakuowano bliska 400 podróżnych.
W niedzielę, około godz. 19, pirotechnicy ze straży granicznej zostali poinformowani przez służbę ochrony lotniska o sportowej torbie podróżnej, która znajdowała się w okolicy drzwi zewnętrznych terminala osób przylatujących na lotnisko.
– W wyniku sprawdzenia zapisu z kamer oraz na podstawie analizy ryzyka, bagaż został uznany jako mogący stworzyć zagrożenie – mówi Joanna Konieczniak, rzeczniczka Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
I dodaje, że zwołany został sztab kryzysowy, który ze względu na przeprowadzenie rozpoznania pirotechnicznego podjął decyzję o ewakuacji 250 pasażerów znajdujących się w części ogólnodostępnej strefy przylotów, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz terminala. – Po dokładnym sprawdzeniu torby podróżnej bagaż zawierający rzeczy osobiste uznano za bezpieczny – relacjonuje strażniczka.
– Każdorazowe pozostawienie bagażu bez opieki skutkuje uruchomieniem szeregu procedur bezpieczeństwa oraz utrudnia prawidłowe funkcjonowanie portu lotniczego – podkreśla Konieczniak. Przypomina też, że za pozostawienie bagażu bez opieki grozi mandat w wysokości 500 złotych. Zarządzający lotniskiem może domagać się od osoby, która go zostawiła odszkodowania w związku z kosztami przeprowadzonej akcji i utrudnieniami na lotnisku.
Przypomnijmy, że w czwartek blisko 400 osób zostało ewakuowanych przez straż graniczną z wrocławskiego lotniska. Alarm spowodował opóźnienia w odlotach dwóch samolotów. Powodem był bagaż pozostawiony przez podróżną w damskiej toalecie. Więcej o ewakuacji można przeczytać tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze