Reklama

Kolejny dreszczowiec Gwardii, tym razem bez happy endu [RELACJA]

23/04/2018 13:05

Znów pięć setów, ale tym razem bez happy endu. Siatkarze Chrobrego Głogów wygrali w niedzielę w hali Gwardii przy Krupniczej 3:2 i postawili się w dobrym położeniu w play-offach. W serii do trzech zwycięstw jest 1:1, a kolejne dwa pojedynki zostaną rozegrane w Głogowie. MVP niedzielnego meczu wybrano doświadczonego środkowego z Głogowa, Grzegorza Kokocińskiego.

Podobnie jak w przypadku sobotniego meczu, siatkarze Gwardii Wrocław rozpoczęli od deficytu punktowego. Gwardziści gonili ze stanu 0:1 i 1:2 w setach, żeby ostatecznie dopaść przeciwnika. Tie-break ponownie był wojną nerwów, gdzie gospodarze mieli piłkę meczową w górze. Decydujący moment? Niewykluczone, że właśnie Grzegorz Kokociński, zatrzymujący dwukrotnie pojedynczym blokiem Dawida Obrempalskiego. Wtedy prowadzący gospodarze stracili rytm w piątym secie i później więcej było siatkarskiej szarpaniny. Nie zabrakło zresztą wojny nerwów, która udzieliła się obu trenerom, bo na linii Piotr Lebioda - Dominik Walenciej przez moment zawrzało, ale właśnie tym charakteryzują się play-offy, gdzie gra toczy o naprawdę dużą stawkę.


Statystycznie najwięcej krzywdy siatkarze Gwardii zrobili sobie sami, własnymi błędami. Poza najbardziej jednostronnym setem nr cztery oraz tie-breakiem, wrocławianie oddali przeciwnikowi w każdej partii 10 punktów i więcej. Zostawiając kwestie błędów z boku, sam mecz był pojedynkiem, który mógł się podobać. Podobnie jak w przypadku sobotniego starcia, nie brakowało zwrotów akcji oraz długich, chwilami wręcz wariackich sytuacji, jak np. Łukasz Sternik broniący piłkę z trybun czy efektowny blok Macieja Cierniaka na Piotrze Trzeciaku przy pierwszej piłce meczowej. Oddajmy jednak zwycięzcom, wyszarpali ten sukces, jednocześnie robiąc duży krok w play-offach, dzięki czemu teraz mają wszystko w swoich rękach i na swoim parkiecie. Powinno być głośno, co udowodnili głogowscy kibice nawet w meczach na terenie wrocławskim. Nie zabrakło również fanów GWR, którzy tradycyjnie, spisali się na medal. Zarówno frekwencyjnie - jak i pod względem ilości decybeli - które krążyły dookoła boiska.

Reklama

Rywalizacja w Głogowie zaplanowana jest na najbliższy weekend (28-29 kwietnia). W rundzie zasadniczej Gwardia przegrała na terenie Chrobrego 1:3, choć był to sam początek sezonu i trudno wyciągać z tamtego starcia trafne wnioski. Wrocławianie kończą serię dziewięciu zwycięstw ligowych z rzędu, a paradoksalnie ostatni mecz przegrali z... Chrobrym Głogów, u siebie, również 2:3.


Gwardia Wrocław - Chrobry Głogów 2:3 (19:25, 25:19, 20:25, 25:16, 15:17)
Gwardia: Jajor (8), Obrempalski (8), Sternik (11), Jasnos (20), Jutrzenka (18), Cierniak (11), Biela (libero) i Lebioda (libero) oraz Nawrocki (1), Florek, Fijałka, Śnieżek.

Reklama

Stan rywalizacji: 1:1.
Kolejne mecze: 28 (sobota) i 29 (niedziela) w Głogowie.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości