Reklama

Kolejny pogrom koszykarek Ślęzy. Żółto-czerwone liderem! [RELACJA]

13/11/2018 03:05

Koszykarki Ślęzy Wrocław na przerwę reprezentacyjną rozjadą się w dobrych humorach. Wrocławianki pokonały Ostrovię Ostrów Wielkopolski 80:47 i pozostają jedną z dwóch niepokonanych drużyn Energa Basket Ligi Kobiet, zajmując pierwsze miejsce w tabeli.

Choć na papierze zdecydowanym faworytem były żółto-czerwone, w pierwszych minutach spotkania nie było widać wielkiej różnicy pomiędzy obiema drużynami. W początkowych momentach odpowiedzialność za zdobywanie punktów dla Ślęzy Wrocław wzięła na siebie Cierra Burdick, zdobywając szybko sześć oczek. Po stronie Ostrovii szybko wyłoniła się liderka w postaci Jowity Ossowskiej, co nie mogło być zaskoczeniem dla wrocławianek. Ossowska to najlepiej punktująca zawodniczka drużyny Mirosława Trześniewskiego i jedyna koszykarka, która systematycznie notuje dobre występy. Nie inaczej było w sobotę, gdzie już po pięciu minutach miała na koncie 10 "oczek".


Skuteczna Ossowska i problemy z celnością rzutów zawodniczek z Wrocławia sprawiły, że to gospodynie przez większość pierwszej kwarty utrzymywały się na prowadzeniu. Jednak przewaga 12:7 była najwyższą, jaką Ostrovia mogła się cieszyć w tym spotkaniu. Gdy Ślęza otrząsnęła się po słabym starcie, szybko odrobiła straty i nie pozwoliła już przeciwniczkom na zbyt wiele. Podopieczne Arkadiusza Rusina zabrały się za budowanie zapasu punktowego i w półtorej minuty uzbierały osiem oczek, wychodząc na prowadzenie 23:17. Gospodynie zdołały zmniejszyć straty o zaledwie dwa punkty, ale powoli stawało się jasne, że pomimo słabego początku warunki do końca tego spotkania będzie dyktować Ślęza.

Reklama

I to potwierdziło się na starcie drugiej kwarty. Koszykarki 1KS-u w pierwszych czterech minutach tej odsłony spotkania zdobyły dziewięć punktów, na co ich rywalki odpowiedziały tylko rzutem spod samego kosza Eweliny Jackowskiej. Ważne dla zespołu gości było dzielenie się piłką - trafiały Taisiia Udodenko, Lea Miletić, Monika Naczk i oczywiście dobrze dysponowana Cierra Burdick. Do przerwy brązowe medalistki prowadziły 39:28.


Wystarczyły niewiele ponad dwie i pół minuty trzeciej ćwiartki, żeby wrocławianki rozwiązały worek z punktami. Terezia PalenikovaTaisiia Udodenko zdobyły po pięć punktów, dwa oczka z rzutów osobistych dodała Burdick i z 39:28 zrobiło się 51:28, a żółto-czerwone ani myślały się zatrzymywać. Udodenko rozkręciła się na dobre, dokładając kolejne sześć punktów, a Ostrovię przez sześć minut było stać wyłącznie na udany rzut Eweliny Jackowskiej.

Reklama

W ostatniej odsłonie widowiska tempo nieco spadło, ale Ślęza i tak kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. Choć ofensywa nie funkcjonowała tak, jak powinna, to Ostrovia nie zmniejszyła znacząco przewagi, bo sama miała problemy ze zdobywaniem punktów. Ostatecznie koszykarki 1KS-u wygrały 80:47 i choć mecz miał swoje serie i przestoje, gorsze i lepsze momenty, ostatecznie liczy się wynik. Ślęza pokonała Ostrovię i pozostaje niepokonana w Energa Basket Lidze Kobiet. Kolejnym rywalem wrocławianek będzie InvestInTheWest Enea AZS-AJP Gorzów Wlkp. z Sharnee Zoll-Norman.


Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Ślęza Wrocław 47:80 (21:25, 7:14, 13:27, 6:14).
Ostrovia: Ossowska 20 (2), Jackowska 8, Wajler 6, Jaworska 4, Nowicka 3, Motyl 2, Podkańska 2, Kaczmarek 2, Burdette 0, King 0.
Ślęza: Burdick 17, Palenikova 16 (2), Udodenko 16 (2), Kastanek 10 (2), Miletic 9, Naczk 5, Colson 3, Szybała 2, Dobrowolska 2, Marciniak 0.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości