Mężczyzna oskarżony o załatwianie praw jazdy za łapówkę jest kierownikiem sekcji we wrocławskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.
W 2007 roku Krzysztof C. usłyszał zarzuty korupcyjne związane z załatwianiem prawa jazdy za łapówkę. Prokurator zakazał mężczyźnie pełnienia roli egzaminującego. Awansował mimo ciążących na nim zarzutów.
Mężczyzna jest odpowiedzialny za stan techniczny samochodów którymi kursanci zdają egzamin na prawo jazdy, pełni również funkcję rzeczoznawcy, podlegają mu trzy osoby. Ta funkcja została mu przydzielona w sierpniu zeszłego roku. – To żaden awans. Poza tym nie mam przecież nic wspólnego z egzaminowaniem – powiedział oskarżony Polsce Gazecie Wrocławskiej.
Rzeczniczka marszałka Marka Łapińskiego, Marta Libner jest innego zdania. – Natychmiast wszczynamy kontrolę – zapewniła – Nie ma zgody na takie praktyki. Zażądamy wyjaśnień od dyrekcji Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Nie tylko Krzysztof C. usłyszał zarzuty w aferze korupcyjnej wrocławskiego WORD. Na każdym z oskarżonych egzaminatorów w tej sprawie ciążą nie miej niż trzy zarzuty, a każdy zarzut to jedna osoba, która zdała, bo zapłaciła. Za zdany egzamin płaciło się od 300 do 400 złotych.
Takie praktyki były możliwe dzięki powiązaniom między właścicielami szkół nauki jazdy, instruktorami i egzaminatorami. Prokuratura ustaliła, że we wrocławskim ośrodku powstała zorganizowana grupa przestępcza. Do dziś zarzuty usłyszało 230 osób, z których 150 zostało już skazanych. Większość z nich to Ci, którzy wręczali łapówki.
Sprawa jest jedną z największych korupcyjnych skandali w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze