Blisko 2,5 oraz prawie 3 promile alkoholu w organizmie mieli dwaj mieszkańcy podwrocławskiej Oławy, którzy strzelali z broni palnej do kaczek. Funkcjonariusze znaleźli na wale rzeki, w pobliżu miejsca zatrzymania, pistolet oraz magazynek z amunicją. O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje teraz sąd. Za nielegalne posiadanie broni i amunicji, w świetle kodeksu karnego, grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Dzięki szybkiej informacji mieszkańców Oławy, policjanci Wydziału Kryminalnego oławskiej komendy powiatowej zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy na wale rzeki Oława strzelali z broni palnej do kaczek.
– Podejrzani, to mieszkańcy tego miasta, w wieku 34 i 35 lat. Obaj mężczyźni w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Przeprowadzone badanie wykazało u nich około 2,8 i 2,4 promila alkoholu w organizmie – informuje Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.
Prowadząc dalsze czynności w tej sprawie, funkcjonariusze znaleźli w okolicy miejsca zatrzymania podejrzanych magazynek z dwoma nabojami oraz broń palną krótką z zatartymi numerami seryjnymi, nazwą i rokiem produkcji broni. Ponadto podczas przeszukania 34 - latka policjanci ujawnili przy nim kolejne dwa naboje do broni palnej.
Po wytrzeźwieniu, jeden z mężczyzn przyznał się do posiadania pistoletu marki TT kaliber 7,62 mm i amunicji typu Makarow kalibru 7,62 mm. Jak twierdził, pistolet znalazł – dodają nasi policjanci.
Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają dalej wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają m.in. czy zatrzymani nie mają na swoim koncie innych przestępstw, w tym z użyciem broni.
O dalszym losie zatrzymanych zdecyduje teraz sąd. Przypomnijmy, że za nielegalne posiadanie broni i amunicji, w świetle kodeksu karnego, grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze