Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał mieszkaniec powiatu oławskiego, kierowca Forda Mondeo, którego zatrzymał w czasie wolnym od służby funkcjonariusz ze Sztabu Policji Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Mężczyźnie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi teraz nawet do 2 lat więzienia
Do zdarzenia doszło 25 marca 2014 roku o godzinie 8.00. Funkcjonariusz Wydziału Sztab Policji Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu, w czasie wolnym od służby, na drodze z Wrocławia do Jelcza-Laskowic zauważył samochód osobowy, którego kierowca jechał zygzakiem.
- Kierujący, co pewien czas hamował i przyspieszał. Wzbudziło to podejrzenie policjanta, że osoba prowadząca pojazd może być pod wpływem alkoholu. Zachowanie kierowcy stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym - opowiada Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
W Miłoszycach funkcjonariusz zajechał drogę kierowcy powodując jego zatrzymanie się. Po wylegitymowaniu się, funkcjonariusz podjął czynności służbowe wobec mężczyzny. Po otwarciu drzwi do auta funkcjonariusz zastał kierującego Fordem w stanie, który niejako potwierdzał, że jest on pod wpływem alkoholu. Wskazywały na to zarówno wygląd zewnętrzny mężczyzny jak i bełkotliwa mowa.
Policjant, nie chcąc dopuścić do dalszej jazdy kierowcy, zabezpieczył kluczyki do samochodu i natychmiast powiadomił dyżurnego najbliższej jednostki o zdarzeniu. Przybyły na miejsce patrol sprawdził stan trzeźwości mężczyzny. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie.
Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze