Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł jedne z miejskich rowerów. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca ze stojaka w centrum miasta, skradł jednoślad i odjechał nim z premedytacją. Miał prawie 2,5 promila alkoholu we krwi.
Funkcjonariusze Wydziału Prewencji z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu otrzymali informację o mężczyźnie, który może być w posiadaniu i poruszać się skradzionym rowerem. Niezwłocznie rozpoczęli sprawdzenia ulic i podwórek w poszukiwaniu ewentualnego sprawcy kradzieży.
– Już po kilkunastu minutach od zgłoszenia policjanci przy jednej z bram na terenie Ołbina zauważyli mężczyznę, którego rysopis odpowiadał przekazanemu przez osobę zgłaszającą. Obok mężczyzny znajdował się także oparty o ścianę rower. Funkcjonariusze sprawdzili jednoślad i okazało się, że został skradziony, a aktualnie powinien znajdować się przypięty do jednego ze stojaków w centrum miasta – relacjonuje sprawę Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Następnie policjanci zatrzymali 36-latka, który dopuścił się kradzieży. Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, że mężczyzna ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Wartość skradzionego roweru poszkodowany podmiot oszacował na kwotę blisko 2 tysięcy złotych. Po wykonaniu niezbędnych czynności funkcjonariusze odzyskany jednoślad zwrócili prawowitemu właścicielowi.
Mężczyzna za czyn, o który jest podejrzany odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze