Prawa człowieka, prawa kobiet, prawa zwierząt oraz największe wyzwanie współczesnego świata. To zagadnienia, którym poświęcony jest cykl konferencji, paneli, warsztatów i dyskusji, jakie odbywają się w ramach trwającego we Wrocławiu XIV Kongresu Kobiet.
W ten weekend (8-9 października) trwa w Hali Stulecia we Wrocławiu XIV Kongres Kobiet, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Moc jest w nas. Kobiety na rzecz pokoju, równości, klimatu i demokracji”. Kongres Kobiet to dwa dni dyskusji, debat, wymiany poglądów, warsztatów i wystaw.
Gości, wśród których jest wiele wpływowych kobiet, powitały założycielki Kongresu Henryka Bochniarz i Magdalena Środa oraz prezydent Wrocławia Jacek Sutryk (Wrocław jest współorganizatorem spotkania).
- Kongres Kobiet jest po to, żeby cały czas podkreślać, że prawa kobiet to są prawa człowieka, a ja tu jestem po to, trochę jak taka gęś kapitolińska, żeby mówić, że prawa człowieka, prawa kobiet i prawa zwierząt to jedna wspólna sprawa. I nie ma tak naprawdę w tym momencie większego problemu społecznego, politycznego w Polsce i na całym świecie niż katastrofa klimatyczna i rosnące nierówności społeczne. Myślę, że w ramach kongresu te dwa problemy się przenikają, krzyżują i dotyczą bardzo wielu paneli, które tutaj się odbywają, bo to jest po prostu w tym momencie najważniejsze - powiedziała europosłanka Sylwia Spurek zapytana o najważniejsze cele Kongresu.
Tuż po otwarciu dwudniowej konferencji zaprezentował się gabinet cieni Kongresu Kobiet. Siedem kobiet, specjalistek w swoich dziedzinach, wyjaśniało, jakie działania podjęłyby, jakby stanęły na czele ministerstw.
Monika Płatek, profesor prawa, wskazywała, że obecne podejście do kwestii praw reprodukcyjnych, praw związanych z równością, szacunkiem do przeszłość folwarczna i pańszczyźniana przeniesiona do naszych czasów. Profesor przekonywała, że różnicowanie społeczeństwa ze względu na płeć prowadzi do dalszej dyskryminacji: ze względu na wiek, status społeczny, narodowość, wyznanie.
- Jakbym została ministrą sprawiedliwości, to zatrudniłabym stańczyczkę i stańczyka - na takich zasadach, by nie można byłoby ich zwolnić - i mówiliby mi prawdę prosto w oczy - mówiła Płatek.
Agnieszka Holland, która w gabinecie cieni przejęła ster ministerstwa kultury, przekonywała, że kulturze potrzebne są wolność i pieniądze. - Obecnie, w czasach streamingów i powszechnego przekonania, że dostęp jest darmowy, potrzebny jest mądry mecenat państwa - mówiła Holland. - Bez mecenatu kultura nie przeżyje. Ta kultura, która poszerza horyzonty, która jest wyzwaniem. Musimy na nowo przemyśleć system finansowania i system dystrybucji kultury - zaznaczała Agnieszka Holland i dodawała. - Dominuje wiara, że kultura to przede wszystkim propaganda i rozrywka. Praktycznie nie ma tam już innych treści. Czy to nas wszystkich zubaża? Tak. Czy straciliśmy już wspólny język? Te dwa plemiona polityczne nie są w stanie już rozmawiać. Nie ma możliwości dialogu. Jest to jedna z najtragiczniejszych rzeczy, która przydarzyła się polskiej państwowości w ostatnich kilkudziesięciu latach - mówiła Agnieszka Holland.
Prawniczka i socjolożka prof. Małgorzata Fuszara na czele Ministerstwa Równości i Różnorodności przypomniała, że obecnie trwające na świecie rewolucje mają twarz kobiet, które odczuwają nierówność, naruszenie praw w swoim kraju i dramat.
- Rewolucje tych kobiet w pewnym momencie się kończą i stają dwa zadania: musimy rozliczyć tych, którzy mordują kobiety, łamią ręce podczas demonstracji, a drugie to ułożyć na nowo świat. Nie może w tym świecie nigdzie zabraknąć kobiet. To jest wielka sprawa, gdy będziemy układać na nowo rzeczy w Polsce, na Ukrainie, w Iranie - kobbiety muszą mieć głos! - mówiła Fuszara. Przywołała postać ministra edukacji Przemysława Czarnka i przekonywała: - Stop takim ludziom przy władzy! Są takie decyzje, które trzeba podjąć bardzo szybko: prawa reprodukcyjne, cały obszar praw dotyczących cielesności kobiet, musi być decyzją kobiety. To sprawy do decydowania prywatnie przez każdego człowieka - prawa dotyczące przemocy - fizycznej, seksualnej, ale też ekonomicznej - wyjaśniała Małgorzata Fuszara i proponowała parytety na listach poszerzone o zasadę, by w co drugim okręgu na pierwszych miejscach list wyborczych były na zmianę kobiety i mężczyźni. - Bariery instytucjonalne możemy jednym ruchem usunąć - świat będzie wtedy lepszy - mówiła Fuszara.
Prof. Magdalena Środa jako szefowa resortu edukacji nauki i sportu przekonywała, że szkoła potrzebuje spokoju a wartościowe podręczniki pisze się tak latami. - Minister Czarnek ma magiczną sztuczkę: przeniósł nas do wieku osiemnastego, a zwracam uwagę, że to był najczarniejszy okres, powstawały nacjonalizmy, rozmawiano o małości kobiecego mózgu, mówiono, że domaganie się praw do edukacji przez kobiety jest tak śmieszne, jakby dawać prawo do edukacji zwierzętom - przypominała Środa.
Profesor wskazywała, że nauczyciele powinni dostać bazwarunkowo podwyżki. Zauważała, że lekcje religii nie powinny odbywać się w szkołach: - Nie z niechęci do religi, przeciwnie - kiedy religia wróci do sfery sacrum, do której przynależy, to będzie miała się tam lepiej i myślę, że naszemu katolicyzmowi to dobrze zrobi. Uwolnione 700 godzin można przeznaczyć na edukację obywatelską i seksualna, naukę etyki - mówiła Magdalena Środa i odczytała 10 dyrektyw, do których musieliby stosować się nauczyciele. Był wśród nich między innymi postulat uczenia przez szkołę samodzielnego myślenia i krytycyzmu zamiast formatowania mózgów testami, rozwijanie wyobraźni i oryginalności, wspieranie wrażliwości i empatii. - Nadrzędną kategorią powinno być życie, a nie człowiek. Należy radykalnie zmienić stosunek do zwierząt, które powinny mieć prawo do posiadanie w ciałach politycznych swoich reprezentantów, a zwierzęta dzikie traktować jako obywateli suwerennych państw i nie ingerować w ich życie. Dyrektywy te powinny być wprowadzone od razu, zanim dość radykalnie zmienimy podręczniki podstawy programowe i samo funkcjonowanie szkoły - mówiła Magdalena Środa.
Kongres będzie trwał w Hali Stulecia do niedzieli, 9 października. Udział w nim jest bezpłatny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze