Osiedlowa awantura na Tarnogaju we Wrocławiu. Mieszkańcy Tarnogaju protestują przeciw decyzji rady osiedla, która kilka dni temu uchwaliła swoje wnioski do opracowywanego w ratuszu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego okolic ulic Bardzkiej, Morwowej, Gazowej, Owocowej oraz linii kolejowej. Większość ogromnego terenu zajmują dziś rodzinne ogrody działkowe. Miałyby zostać zlikwidowane.
Rada Osiedla Tarnogaj w swojej uchwale proponuje, by część obecnych ogródków działkowych przeznaczyć na zabudowę mieszkaniową nie wyższą jak sześć pięter, dodatkowo dostępne dziś tylko dla działkowców zielone tereny ogrodów w większości miałyby stać się miejską zielenią parkową z możliwością budowy infrastruktury. - Część terenu moglibyśmy przeznaczyć na rezerwę miejsca pod szkołę w przypadku gdyby miastu nie udało się pozyskać terenu od skarbu państwa - poinformowała niedawno Rada Osiedla Tarnogaj.
Po publikacji uchwały w sieci zawrzało. - Zaorać hektary naturalnej i różnorodnej zieleni, żeby wysypać żwir, posadzić cztery rabatki jednorocznych bylin, osiem karłowatych drzew które cień dadzą za kilkanaście lat najwcześniej - pisze pan Maciej. - Moim zdaniem likwidacja ROD to ułatwienie drogi do zabudowy tych terenów w przyszłości przez deweloperów, chyba że mówimy o szkole. Wtedy to inna dyskusja - napisał z kolei pan Piotr.
- To założenie w całości pozostaje w mocy. Rada Osiedla Tarnogaj wyraziła swoje zdanie o dopuszczeniu zabudowy uchwałą. Miała do tego pełne prawo. W kwestii tych działek uchwała RO stoi jednak w totalnej sprzeczności z aktualną polityką przestrzenną i społeczną Wrocławia - poinformowało dzisiaj biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia.
- Obserwując liczne głosy zaniepokojenia zarządców i użytkowników wrocławskich ROD-ów, chciałbym zapewnić, iż w wyniku prac nad planem ogólnym sytuacja i dalsza perspektywa działania ogrodów działkowych nie ulegnie pogorszeniu. Aktualna polityka miasta w zakresie planowania przestrzennego, uwzględnia ochronę ROD, jako szczególnej formy zieleni, która ma wpływ nie tylko na bioróżnorodność wielu części miasta, ale przede wszystkim kształtuje określone działania społeczne i umożliwia korzystanie z tych terenów jako specyficznej formy rekreacji w mieście - deklarował jeszcze na początku lipca wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak.
- Ogrody działkowe to zielona przestrzeń w zurbanizowanej strukturze miasta, kluczowa dla jego prawidłowego funkcjonowania. Jest to forma zieleni mająca pozycję równorzędną z parkami, skwerami, lasami, zieleńcami - podkreślał wiceprezydent. - Wrocław zabiega o zmianę przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w celu każdorazowej możliwości prawnego uwzględnienia w procedurze sporządzania planu ogólnego oczekiwań wnioskodawców w sprawie ogrodów działkowych - dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze