Są wyniki kontroli stanu technicznego autobusów wrocławskiej komunikacji miejskiej, którą przeprowadził wrocławski oddział Inspektoratu Transportu Drogowego. Inspektorzy zatrzymali kilka dowodów rejestracyjnych, wszczęli też postępowania administracyjne.
Poważne wycieki oleju, awaria układu selektywnej redukcji katalitycznej SCR, brak świateł stop, wyciek płynu z amortyzatora oraz przewody hamulcowe ocierające o konstrukcję - takie były powody zatrzymania dowodów rejestracyjnych i niedopuszczenia do ruchu autobusów, realizujących przewozy miejskie we Wrocławiu. Trzy z nich to pojazdy podwykonawcy MPK, firmy Michalczewski, a dwa - 17-letnie autobusy MPK, które od października przestaną jeździć po mieście.
Inspektorzy podczas kontroli, przeprowadzonej 25 czerwca, zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów, wykorzystując do tego celu Mobilną Linię Diagnostyczną na jednej z wrocławskich pętli autobusowych. Kontroli poddano również trzeźwość kierowców. Skontrolowali 22 autobusy, z czego w pięciu przypadkach stwierdzili usterki techniczne, skutkujące zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych i wydaniem zakazu dalszej jazdy.
W trzech przypadkach wszczęli postępowania administracyjne za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę techniczną, zakwalifikowaną jako niebezpieczna. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze