To będzie mecz, który zapewne dostarczy kibicom we Wrocławiu więcej emocji niż dziesięć lub nawet więcej potyczek rodzimej Ekstraklasy. Piłkarze Śląska Wrocław zmierzą się w meczu sparingowym z naszpikowaną gwiazdami Borussią Dortmund, aktualnym wicemistrzem Niemiec, w którego składzie znajdziemy m.in. kilku świeżo upieczonych mistrzów świata z Mundialu w Brazylii.
Ostatnie kilka lat były dla fanów piłki nożnej we Wrocławiu czasem pewnej hossy. Przede wszystkim dlatego, że Śląsk sięgał po kolejne sukcesy i w trzy sezony obskoczył całe ligowe podium - od miejsca nr 2 po mistrzostwo, by zakończyć na miejscu nr 3. A sukcesy w naturalny sposób otwierały drzwi na boiska Europy. I tak zarówno na stary stadion przy Oporowskiej, jak i ten nowy na Pilczycach przyjeżdżały ciekawe zagraniczne zespoły. Wspomnijmy tutaj tylko o Rapidzie Bukareszt, Dundee United, Hannover 96 czy Sevilli FC, która zwyciężyła w zeszłorocznej edycji Ligi Europy.We Wrocławiu do dziś wspomina się też mecze z belgijskim Club Brugge z ubiegłego roku, gdy Śląsk na własnym stadionie pokonał faworyzowanych Belgów 1:0 po znakomitym strzale Sebino Plaku. Obrazu dopełniają mecze, które we Wrocławiu rozegrano w ramach Euro 2012, gdy na Stadionie Wrocław walczyła reprezentacja Rosji, Czech czy Polski, a także turniej Polish Masters, na który do stolicy Dolnego Śląska przyjechało m.in. holenderski PSV Eindhoven czy hiszpański Athletic Bilbao, wreszcie mecz towarzyski Brazylii z Japonią. Krótko mówiąc - było co oglądać i wrocławski futbol w ostatnich latach nosił się mniej lokalnie, a bardziej międzynarodowo.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze