Kolejna jesień z koronawirusem w pełni, a co za tym idzie piłkarzom Ekstraklasy również nie udało się go uniknąć. Następnym zespołem z wykrytym zakażeniem jest Śląsk Wrocław, który z podobnymi kłopotami borykał się już w poprzednim sezonie.
COVID-19 nie odpuszcza, przez Polskę przechodzi właśnie jego IV fala, którą niestety powoli zaczynają odczuwać również sportowcy. W Ekstraklasie w tym sezonie przypadki koronawirusa wykrywano już w Pogoni Szczecin, Wiśle Kraków, czy Piaście Gliwice (regularne testy są wymogiem Ekstraklasy). Ten ostatni zespół dopadło w takim stopniu, że Ekstraklasa zgodziła się przełożyć ich mecze z bieżącego tygodnia, w Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze oraz ligowy z Radomiakiem Radom.
Drużyna z Zabrza będzie również najbliższym rywalem Śląska Wrocław, który z kolei oficjalnie poinformował o wykryciu koronawirusa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że pozytywny wynik wyszedł u tylko jednego piłkarza, którego personaliów klub nie zdecydował się ujawniać. Zawodnik ten został objęty kwarantanną i odizolowany od drużyny. Powtarza się tym samym sytuacja z zeszłego sezonu, gdy na różnych etapach jesieni zakażonych było kilkunastu zawodników. Zaś w tym sezonie na samym początku, jeszcze w lipcu przed meczami z Paide Linnameeskond, chory był trener Jacek Magiera.
Nie ma zagrożenia iż nadchodzące starcie WKS-u z Górnikiem może zostać przełożone. Mecz Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław zgodnie z planem odbędzie się w piątek 3 grudnia o 20:30 w Zabrzu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze