Reklama

Koszykarki Ślęzy Wrocław powalczyły z mistrzyniami Polski

27/10/2014 00:00

W meczu 4. Kolejki rozgrywek Tauron Basket Ligi Kobiet, Wisła Can-Pack Kraków wygrała ze Ślęzą Wrocław 83:64. Jednak z gry podopiecznych Radosława Czerniaka można wyciągnąć kilka pozytywów. Przez długi czas Ślęza grała jak równy z równym z utytułowanym rywalem. Tradycyjnie już, najwięcej punktów dla Ślęzy zdobyła amerykanka Jhasmin Player.

Nieźle rozpoczęły mecz wrocławianki, a pierwsze punkty zdobyła niezawodna Jhasmin Player. Po niespełna trzech minutach na tablicy widniał wynik 2:7, po celnej „trójce” Pauliny Pawlak i kolejnym skutecznym rzucie Player. Przy stanie 6:11 gra ofensywna Ślęzy przestała być tak skuteczna, podczas gdy gospodynie zdobyły 9 punktów z rzędu. Ostatecznie pierwsza odsłona meczu zakończyła się rezultatem 21:17.


 


Drugą kwartę od celnego rzutu rozpoczęła dobrze dysponowana Jantel Lavender. Wymianę ciosów . W tej kwarcie wrocławianki zbliżyły się do gospodyń na trzy punkty (przy stanie 31:28), jednak Wisła skutecznie obroniła przewagę z pierwszej kwarty. Wynik do przerwy 41:36.

Reklama

 

 


Po przerwie dobrze w grę weszły krakowianki – po pięciu minutach tej części było już 51:43. Chwilę później była zawodniczka Wisły – Paulina Pawlak zdobyła cztery punkty w niespełna minutę i zrobiło się 56:49. Kiedy wydawało się, że Ślęza zacznie pogoń za Wisłą, gospodynie przejęły inicjatywę i twardą grą w obronie zmuszały koszykarki z Dolnego Śląska do popełniania błędów. Tą partię Wisła wygrała 20:15. Przed ostatnią kwartą Wisła z przewagą 10 punktów. Ślęza już po dwóch minutach mogła zbliżyć się do Wisły na sześć punktów, jednak niecelnie w 100% sytuacji rzucała Kinga Bandyk. Jednak to, co nie udało się skrzydłowej Ślęzy, udało się będącej w znakomitej formie Jhasmin Player i wynik na tablicy był 65:60. Następnie dwa błędy w defensywie pozwoliły Wiślaczkom ponownie powiększyć przewagę i na pięć minut przed końcem meczu Ślęza traciła do rywalek 9 punktów.

Reklama

 


Warty podkreślenia jest fakt, że na mecz Ślęza pojechała z Wrocławia wyklejonym autokarem. Grafika nałożona na pojazd prezentuje wszystkie koszykarki w kadrze ekstraklasowego zespołu, dwóch piłkarzy III ligowej Ślęzy, a także dwójkę dzieci trenujących w Akademii Ślęzy Wrocław.


 


O przegranej Ślęzy zadecydowała przede wszystkim słaba skuteczność (38,7% przy 60% Wisły) oraz duża liczba fauli (27), które w konsekwencji dały gospodyniom 22 punkty z rzutów wolnych. Ślęza z tego elementu gry zdobyła zaledwie 4 oczka.

Reklama

 


Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław 83:64 (21:17, 20:19, 20:15, 22:13)


Wisła: Lavender (20), Quigley (16), Vandersloot (11), Petronyte (10), Żurowska-Cegielska (7), Kaczmarczyk (4), Abdi (4), Ouvina (1), Ostasiewicz (0), Ciężadło (0).


Ślęza: Player (24), Brown (10), Mistygacz (8), Pawlak (7), Śnieżek (7), Bandyk (4), Czarnecka (4), Jasnowska (0), Stachnik (0), Głocka (0), Jaworska (0)


 


Następny mecz we Wrocławiu Ślęza zagra 2 listopada z MKK Siedlce. Serdecznie zapraszamy na to spotkanie. Początek meczu o 16:00 w hali Uniwersytetu Przyrodniczego, przy ul. Chełmońskiego 43. Wstęp wolny.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości