Ślęza Wrocław, która powróciła do najwyższej ligi rozgrywkowej w Polsce przegrała przed własną publicznością z CCC Polkowice. Obecny wicemistrz Polski nie miał jednak prostego zadania. Wrocławianki dzielnie walczyły przez trzy kwarty, a o końcowym wyniku zadecydowała ostatnia część spotkania.
Kibice zgromadzeni w hali Uniwersytetu Przyrodniczego obejrzeli ciekawą i trzymającą w napięciu rywalizację. Mecz zakończył się wynikiem 54:63.
Najskuteczniejszymi zawodniczkami w drużynie Ślęzy były Jhasmin Player (16 punktów i 4 zbiórki) oraz Paulina Pawlak (10 punktów i 5 zbiórek).
W zespole z Polkowic wyróżniły się w tym spotkaniu Agnieszka Majewska (16 punktów i 11 zbiórek), Aishah Sutherland (13 punktów i 12 zbiórek) oraz Naketia Swanier (11 punktów i 1 zbiórka).
– Gratuluję Polkowicom wygranej, myślę, że były dzisiaj lepsze. Na pewno nie można nam odebrać walki, bo walczyłyśmy i cieszę się z tego, że jesteśmy ambitną drużyną walczącą do końca. Natomiast czujemy duży niedosyt po tym meczu bo grałyśmy poprawnie w pierwszej połowie, w drugiej połowie pogubiłyśmy się. Musimy popracować jeszcze nad egzekwowaniem naszych gier w ataku. Polkowice nas zabiły na tablicach, bardzo dużo zebrały nam piłek w ataku. Tego musimy się wystrzegać i to musimy poprawić. Był to pierwszy mecz, ja wierzę w ten zespół i z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej – mówiła zawodniczka Ślęzy, Paulina Pawlak.
– Myślę, że graliśmy twardo i z tego się cieszę, natomiast egzekucja naszych rzutów, procent celności jest po prostu katastrofalny i tutaj szukaliśmy przez cały mecz zawodniczek, które mogły się punktowo dołożyć do dorobku drużyny. Nie wiem czy to presja, czy kwestia pierwszego meczu, zadecydowały o tym, że nie mogliśmy się wstrzelić. Inna sprawa, że my na tej sali dopiero raz mieliśmy trening, co może też miało jakiś wpływ. Jeśli chodzi o defensywę to zastrzeżeń nie mam, bo zespół Polkowic jest bardzo ofensywny. Udało nam się zatrzymać tę niską zdobycz punktową Polkowic. Myślę, że tutaj analiza nie będzie zbyt długa. Dwadzieścia jeden meczów przed nami i mam nadzieję, że jeszcze kilkanaście z nich wygramy – podsumował trener Ślęzy, Radosław Czerniak.
Ślęza Wrocław – CCC Polkowice 54:63 [15:13, 16:18, 10:15, 13:17]
Ślęza: Jhasmin Player (16), Paulina Pawlak (10), Gloria Brown (9), Kinga Bandyk (6), Joanna Czarnecka (5), Monika Jasnowska (5), Barbara Głocka (3), Agnieszka Śnieżek (0).
CCC: Agnieszka Majewska (16), Aishah Sutherland (13), Naketia Swanier (11), Lauren Taylor Hall (8), Dominika Owczarzak (7), Helena Sverrisdottir (5), Magda Kaczmarska (3), Justyna Jeziorna (0), Agata Szczepanik (0).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze