W nadchodzący weekend koszykarze Śląska Wrocław wybierają się do Koszalina, po ligowe punkty i po awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. W piątek „Trójkolorowi” o godz. 19.00 zagrają ostatni mecz w ramach pierwszej serii spotkań rundy zasadniczej w Tauron Basket Lidze. W sobotę o godz. 18.00 w rewanżu, powalczą o drugą rundę Intermarche Basket Cup.
Akademicy z czternastoma punktami i bilansem 4-6, zajmują 9-te miejsce w tabeli TBL. Koszalinianie są zespołem nieprzewidywalnym, umiejącym zaskoczyć rywala. Swoją szczytową dyspozycje udowodnili w starciach z takimi zespołami jak Anwil Włocławek (70:66) czy Czarni Słupsk (78:67).
W klubie z zachodniopomorskiego po zmianie trenera (Gasper Okorn zastąpił Zorana Sretenovicia ) zdecydowanie widać poprawę jakości gry. Świetnie w drużynę wkomponował się serbski środkowy Dragan Labović, który po pięciu spotkaniach może pochwalić się dorobkiem średnio 12 pkt. na mecz.
Liderami ekipy AZS-u są głównie amerykanie: Sek Henry (14.7 pkt. 4.4 as.), LaceDarius Dunn (11.6 pkt. 4.3 zb) i Raymond Sykes (12.7 pkt. 6.1 zb.). W zdobywaniu „oczek” swoich kolegów wspiera izraelski rzucający obrońca, z polskim paszportem – Oded Brandwein zdobywający średnio (9.9 pkt. 2.9 as.).
W I rundzie Intermarche Basket Cup we wrocławskiej Hali Orbita, Śląsk Wrocław pokonał AZS Koszalin różnicą pięciu punktów(74:69). Jest to zbyt mała zaliczka, aby Śląsk mógł czuć się pewnie w rewanżu. W pierwszym starciu najlepsze zawody w ekipie gości rozegrał LaceDarius Dunn zdobywca 24-punktów.W drużynie „Wojskowych” swoją wartość dla ekipy z Wrocławia udowodnił Nikola Malesević zdobywca 19-stu punktów.
- W Koszalinie będziemy silniejsi, mamy szansę na awans. Wrócimy do domu, potrenujemy i będziemy czekać na rewanż – mówił po spotkaniu we Wrocławiu rozgrywający gości, Oded Brandwein.
- Spotkania w Koszalinie nie będą należeć do najłatwiejszych, AZS gra coraz lepiej pod wodzą nowego szkoleniowca. Jedziemy po dwa zwycięstwa, jednak w tym momencie skupiamy się na meczu ligowym, w Sobotę skupimy się na Pucharze Polski – powiedział przed dwumeczem Paweł Kikowski.
Do końca roku zespół Milivoje Lazicia rozegra jeszcze jedno spotkanie (30.12.) na wyjeździe z Anwilem Włocławek zaczynając rewanżową serie spotkań w TBL.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze