Zagraliśmy po prostu beznadziejnie - stwierdził po niedzielnym meczu swoich podopiecznych trener Tomasz Jankowski. Śląsk męczył się w 24. ligowej kolejce ze Zniczem Pruszków w hali "Orbita", lecz zwyciężył 75:69. Wojskowi powiększyli tym samym przewagę w tabeli nad drugim zespołem, a do tego wyśrubowali rekord kolejnych wygranych do 23.
Znicz od samego początku postawił Śląskowi twarde warunki. Goście byli przygotowali na grę wrocławskiego teamu, widać było, że nie byli niczym zaskoczeni.
- Grali tak, jak my im pozwalaliśmy. Po prosto postawiliśmy się i nie przegraliśmy już przed meczem. Czapki z głów przed chłopakami i obyśmy tak grali w następnych kolejkach – podsumował na konferencji prasowej Dominik Czubek, kapitan pruszkowian, który zaliczył 10 punktów i 4 asysty.
Będący przed starciem w hali Orbita na 11. miejscu w ligowej tabeli goście, byli w pierwszej połowie strona dominującą, prowadzącą niemal pełne 20 minut. W pierwszej kwarcie zaskoczył Tomasz Pisarczyk, na którego koncie uzbierało się 11 oczek, później włączył się najskuteczniejszy gracz Znicza Przemysław Szymański. Znicz dominował w strefie, która zwykle jest najmocniejszą stroną Śląska – pod koszem. Zespół Michała Spychały koncertowo rozgrywał swoje akcje w ataku, natomiast w obronie zaskakiwał zmiennością i szybkością reakcji.
– Chciałem pogratulować zawodnikom z Pruszkowa i trenerowi Spychale. Naprawdę czapki z głów. Znicz to zespół, który przyjechał i podjął walkę od pierwszej minuty, nie poddał się. Miał jakiś pomysł na nas. Tak zaciętego meczu u nas, oprócz meczu z Anwilem, to chyba nie było od spotkania z drużyną z Przemyśla, gdzieś w 3. kolejce. Zawiedliśmy na całej linii, graliśmy bardzo źle, praktycznie nic nie funkcjonowało - ani atak, ani obrona – przyznał z nietęgą miną coach „Trójkolorowych” Tomasz Jankowski.
Kolejny ligowy mecz, w którym Śląsk będzie miał okazję odnieść 24. wygraną z rzędu, koszykarze Tomasza Jankowskiego rozegrają 22 lutego w Kielcach.
WKS Śląsk Wrocław - Znicz Pruszków 75:69 [18:15, 19:23, 16:16, 22:15]
Punkty dla Śląska: Hyży 16, Flieger 14 (3), Mroczek-Truskowski 11 (2), Kikowski 10 (2), Diduszko 9 (1), Gabiński 8, N. Kulon 3 (1), Bochenkiewicz 2, Prostak 2, Ochońko.
Punkty dla Znicza: Szymański 16 (1), Pisarczyk 14 (1), Czubek 10 (2), Bonarek 9 (1), Matuszewski 8, Malewski 6 (2), Aleksandrowicz 6, Kwiatkowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze