Tuż przed kolejnym zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę wolontariusze Ekostraży uratowali tam około 10 kotów, które zostały następnie przetransportowane do Wrocławia.
- Zdążyliśmy w ostatniej chwili uratować te koty z Ukrainy. Przejechały setki kilometrów, przywieźliśmy je do Wrocławia w niedzielę. Dziś ponownie zaczęło się tam piekło. Zbierała je z ulic nasza przyjaciółka Kateryna, która w tamtych trudnych warunkach przychylała im nieba. Wiele z nich przed wojną nie żyło na ulicach, miało normalne domy, które runęły przez wybuchy jak domki z kart - piszą wolontariusze Ekostraży na Facebooku.
Uratowane koty wymagają kastracji, leczenia (mają choroby układu oddechowego, zapalenie trzustki, są zarobaczone), badań krwi oraz testów na choroby zakaźne. Po tym, jak zostaną wyleczone, Ekostraż poszuka im nowych domów. Szacowany koszt całej akcji to ok. 2 tys. zł. Zbiórka na ten cel organizowana jest tutaj. Można też wpłacać datki bezpośrednio na konto Ekostraży (78 1540 1030 2103 7774 4098 0001) z dopiskiem "UKRAINA".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze