Wielkie kontrowersje wzbudziło oznaczenie, że za kampanię wyborczą jednej z kandydatek Trzeciej Drogi płaci prywatna firma. Kandydatka uważa, że postępuje zgodnie z prawem. PKW przyjrzy się sytuacji po wyborach.
Kodeks wyborczy stawia sprawę jasno: „Wydatki ponoszone przez komitety wyborcze w związku z zarządzonymi wyborami są pokrywane z ich źródeł własnych”.
Dlatego wielkie zdziwienie w mediach społecznościowych przy promocji kandydatki Trzeciej Drogi wzbudził zapis „reklamę opłaca Dzień dobry Dolny Śląsk”. To nazwa portalu.

Na wpis zareagowała kandydatka.
- Zanim zacznie Pan pomawiać i insynuować proszę zapoznać się choć z postawami prawa wyborczego i rozliczeń kampanii. (…) Każdy materiał na tej stronie jest prawidłowo oznaczony jako materiał KKW Trzecia Droga. Redakcja portalu Dzień dobry Dolny Śląsk otrzymała zlecenie reklamowe od KKW Trzecia Droga i je realizuje. Wszystko jest prawidłowo oznaczone i po zakończeniu zlecenia zostanie wystawiona faktura na komitet – napisała w mediach społecznościowych Izabela Bodnar.
O wyjaśnienie poprosiliśmy Państwową Komisję Wyborczą przesyłając budzący wątpliwości materiał wyborczy. Ta lakonicznie przypomniała, że za kampanię płaci komitet wyborczy, a każdej takiej zgłoszonej sprawie przyjrzą się po wyborach.
- Ponadto uprzejmie informujemy, że konkretne działania będą badane w jedynym trybie, w którym Państwowa Komisja Wyborcza kontroluje finansowanie kampanii wyborczej przez komitety wyborcze, tj. w ramach badania sprawozdań składanych po wyborach - poinformował nas przedstawiciel PKW.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze