Mieszkaniec Bogatyni zgłosił do straży miejskiej sprzedaż lemoniady prowadzoną przez nieletniego. Na miejsce wysłano patrol, który potwierdził zgłoszenie. Dalszy przebieg interwencji okazał się jednak daleki od typowej kontroli.
Do zdarzenia doszło w środę, 17 czerwca, w Bogatyni. Dyżurny Straży Miejskiej otrzymał informację o „prowadzonej na terenie miasta sprzedaży lemoniady przez nieletniego przedsiębiorcę”. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził, że dziecko faktycznie sprzedaje napój.
Funkcjonariusze podjęli decyzję o zabezpieczeniu całego dostępnego towaru. Ale dość nietypowe. - Zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie. Towar został skonsumowany, a jego jakość oceniono bardzo wysoko – informuje Straż Miejska w Bogatyni.
Przy okazji mundurowi przypomnieli, że przepisy nie regulują wprost takich dziecięcych, sąsiedzkich inicjatyw. Zwrócili jednak uwagę na rolę dorosłych. - Zachęcamy rodziców i opiekunów do zachowania rozsądku oraz sprawowania nadzoru nad młodymi przedsiębiorcami, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i miejsca prowadzenia sprzedaży - podkreślono.
Strażnicy nie szczędzili też pochwał dla młodego sprzedawcy. - Młodemu sprzedawcy gratulujemy przedsiębiorczości - dodali strażnicy.
W komentarzach w mediach społecznościowych do sprawy odniosła się również mama młodego sprzedawcy. - Fabian jest bardzo zadowolony z dzisiejszej sprzedaży lemoniady, a przede wszystkim chce podziękować paniom ze straży miejskiej z Bogatyni – napisała pani Agnieszka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze