Mieszkańcy Tarnogaju i Gaju chcą uruchamiać patrole obywatelskie, które będą pilnowały samochodów na ulicach. Już skrzykują się na Facebooku. To reakcja na działania wandali, którzy w ostatnich dniach porysowali lakiery aut, z opon spuścili powietrze, a część z nich przebili. - Ludzie nas o tym nie powiadamiają, a pierwszym „urzędem” jest Facebook - rozkładają ręce policjanci. I apelują o sygnały i dowody. Bo bez znich schwytanie sprawców na pewno się nie uda.
Schemat jest niemal identyczny - najpierw rysy z jednej strony, później - z drugiej, na koniec spuszczone powietrze z opon, niektóre przebite. Tak miało się dziać na wrocławskim Tarnogaju, Gaju czy Hubach. Mieszkańcy przed nieznanymi wandalami niszczącymi samochody ostrzegają się na Facebooku. Dołączają zdjęcia zniszczonych pojazdów.
- W ten sposób niszczonych samochodów na Gaju jest całe mnóstwo. Nawet chcieliśmy „samodzielnie” złapać niszczyciela. Ale na komendzie powiedziano nam, że jeśli będziemy mieli zdjęcia czy film, to nic z tym nie zrobią, bo takich nagrań mają mnóstwo i niestety musieliby każdego sprawdzać - napisała jedna z uczestniczek dyskusji na osiedlowej grupie.
- Nic mi nie wiadomo o zorganizowanej akcji przestępczej rysowania samochodów - uspokaja w rozmowie z portalem TuWroclaw.com st. asp. Aleksandra Freus z wrocławskiej policji. - Przypadki rysowania samochodów się zdarzają, jednak może być też tak, że ludzie nas o tym nie powiadamiają, a pierwszym „urzędem” jest Facebook, gdzie wzajemnie się ostrzegają - dodaje.
Co robić, gdy zauważymy, że nasz samochód został porysowany? Mundurowi radzą, żeby natychmiast złożyć zawiadomienie na komisariacie, wtedy incydent zostanie zakwalifikowany jako przestępstwo lub wykroczenie - w zależności od strat. Za pojedyncze, nieznaczne zniszczenia policja wystawia mandaty w przedziale 200 - 1000 zł, a ich wysokość zależy od okoliczności. Jeśli okaże się, że wandal zniszczył więcej aut, może odpowiadać już za przestępstwo - a tu kary są o wiele bardziej dotkliwe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze