Reklama

Kwarantanna jak u Putina? Sutryk: „Nie wiem, czy tak u nas nie powinno być”

29/03/2020 10:55

Pełne emocji wystąpienie w sobotni wieczór na Facebooku zamieścił prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który skrytykował postawę wrocławian, którzy mimo apeli w sobotę wyszli na spacery. – To nie są żarty – przestrzega prezydent i uważa, że przepisy dotyczące walki z epidemią powinny być ostrzejsze.

– Nie chcę się zachowywać, jak przysłowiowy ksiądz w kościele, którzy krzyczy do tych, którzy przychodzą do kościoła o tym, że inni nie chodzą – mówił podczas sobotniego wystąpienia na Facebooku i przytaczał wypowiedź Władimira Putina, który zapowiedział, że Rosjanie mają do wyboru kwarantannę albo 5 lat więzienia. – Nie wiem, czy tak u nas nie powinno być – rozważał prezydent Jacek Sutryk.


Zdaniem prezydenta Wrocławia jeżeli wszyscy nie podejdziemy do sprawy poważnie, to sytuacja w Polsce będzie taka sama, jak we Francji, Włoszech czy Hiszpanii.

Reklama

– Sytuacja zaczyna być niebezpieczna i rozwojowa w całej Europie. Albo się wreszcie opamiętamy i przestaniemy chodzić sobie i spacerować, gdy pojawi się słońce i temperatura nam wzrośnie, albo nic z tego nie będzie – zapowiedział prezydent i skrytykował przepisy wprowadzone przez rząd. – Trzeba było powiedzieć i zostać przy tym, że idziemy tylko i wyłącznie po zakupy do apteki czy sklepów w sprawach pilnych. Jeżeli dla kogoś ważną, istotną życiową potrzebą jest pójście na rower, pobiegać, albo na spacer, to ja się z tym nie zgadzam – grzmiał Jacek Sutryk , który zauważył, że wiele osób skorzystało z tej interpretacji i w sobotnie popołudnie wyszło na nadodrzańskie wały i do parków. –  Zaczęły się spacery, okazało się, że psy wychodzą po 30 razy dziennie, a za chwilę zobaczymy jeszcze spacery z kotami i innymi zwierzętami – denerwował się włodarz.


Reklama

Jacek Sutryk przyznał, że sam ograniczył swoje przemieszczanie się do trasy między domem i ratuszem. Dodał też, że wierzy w odpowiedzialność wrocławian, którzy potraktują apele poważnie. – Dlaczego inne społeczeństwa potrafią sobie z tym poradzić? Tam się mówi, że nie i jest nie. A u nas trzeba zamknąć park i postawić 20-metrowy płot. Tacy jesteśmy nienormalni, nie potrafimy zrozumieć prostego przekazu, że jest niebezpiecznie – dopytywał zdenerwowany prezydent.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości