Pokrzywy sięgające powyżej pasa i ławki ukryte w gęstych zaroślach - tak wygląda należący do gminy skwer przy skrzyżowaniu ul. Mickiewicza i Kosynierów Gdyńskich na wrocławskim Sępolnie. To niespełna 300 metrów od domu prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Wrocław od lat kosi trawniki znacznie rzadziej niż dawniej, zasłaniając się ekologią. W wielu miejscach wygląda to jednak na zwykłe niedbalstwo. Bo trudno inaczej wytłumaczyć to, co dzieje się na skwerku przy skrzyżowaniu Mickiewicza i Kosynierów Gdyńskich. Dawniej był tu niewielki plac zabaw, ale urządzenia dla dzieci się rozpadły. Zostały ławki. Te jednak zniknęły właśnie w gęstych zaroślach. - Ekipy z kosiarkami w tym roku jeszcze tutaj nie było. O ten teren od dawna nikt nie dba - mówią okoliczni mieszkańcy.
Miasto, które nie potrafi poradzić sobie z porządkiem na małym skwerze chce tymczasem odebrać mieszkańcom tego samego osiedla przydomowe ogródki, twierdząc że samo zadba o nie lepiej. Właśnie zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące takich zmian na ulicy Dembowskiego. Urzędnicy jeszcze nie ujawnili ich wyników. Swój projekt nazywają "ujednoliceniem zieleni". Na początek w planie jest wymiana i uzupełnienie żywopłotów oraz zasianie trawy i "łąk kwietnych" (czyli - we wrocławskiej praktyce - właśnie trawników, których nikt nie kosi).
- Planowane jest ujednolicenie wyglądu zieleni wzdłuż ulicy i przywrócenie układu trawników z lat przedwojennych, a żywopłotów z lat 50. i 60. XX wieku - czytamy w miejskich planach. A co z drzewami i innymi roślinami, które przed domami posadzili sami mieszkańcy? Urzędnicy nie odpowiadają wprost. Ucinają tylko, że konsultacje społeczne dały "możliwość wypowiedzenia się na temat planów nasadzeń i zakresu pielęgnacji przedogródków we własnym zakresie". Po zmianach na Dembowskiego urzędnicy chcą przeprowadzić podobną rewolucję w pozostałych częściach osiedla. Czy skończy się tak, jak na skwerze przy Kosynierów Gdyńskich?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze