Śląsk Wrocław szykuje się do zrealizowania poważnej inwestycji. Klub przygotował plan przebudowy stadionu przy ul. Oporowskiej. Zniknąć ma m.in. legendarna trybuna odkryta.
Dziś na stadionie przy Oporowskiej piłkarze mają do dyspozycji płytę główną, na której Śląsk przez lata rozgrywał mecze ligowe, a także boisko treningowe od strony ul. Kruczej. Do tego dochodzą pomieszczenia w budynku klubowym, m.in. miejsca w internacie dla młodych zawodników spoza Wrocławia.
To za mało. Śląsk ma bowiem plan rozbudowy Akademii Piłkarskiej, aby wychowywać jeszcze większą liczbę młodych piłkarzy z myślą o potrzebach drużyny seniorskiej.
- Dziś Oporowska i sprawy infrastruktury to „wąskie gardło” w naszym systemie szkolenia. Ta rozbudowa jest konieczna, by przez Akademię Piłkarską przechodziło jeszcze więcej dzieci i młodzieży, która w przyszłości może zasilić skład I drużyny i być źródłem ewentualnych zysków dla klubu - tłumaczy Marcin Przychodny, prezes Śląska Wrocław.
Na ten projekt Śląsk potrzebuje ok. 15 mln zł. Pieniądze będzie musiał wyłożyć właściciel klubu, można też liczyć na wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki, które współfinansuje projekty w zakresie szkolenia młodzieży. Jeśli Śląsk zbierze potrzebną kwotę, rozpocznie przebudowę obiektu przy Oporowskiej, a prace powinny potrwać dwa lata.
Jak zmieni się ten kultowy dla wielu kibiców Śląska stadion? Po pierwsze, zniknie tzw. trybuna odkryta. W jej miejsce powstaną dwie hale, w których zmieszczą się boiska, szatnie i siłownie. Po drugie, zniknie dawna trybuna dla gości, która mieści się za bramką boiska głównego bliżej ul. Kruczej. Ma tam powstać trybuna, ale skierowana w stronę boiska treningowego. Z kolei między płytą treningową a ogrodzeniem stadionu od strony ul. Kruczej Śląsk chce zbudować tzw. balon, pod którym zmieści się nowe, pełnowymiarowe boisko piłkarskie.
Ponadto, Śląsk chce rozbudować parking mieszczący się tuż przy budynku klubowym, od strony ul. Grabiszyńskiej. Dziś ten teren jest podzielony płotami, jeszcze z czasów, kiedy Śląsk grał tam swoje mecze. Teraz klub chce dokonać zmian, które dostosują go do bieżących potrzeb drużyny i pracowników.
- Ten teren w obecnym kształcie marnuje swój potencjał. Chcemy, by tutaj biło serce piłkarskiego Wrocławia i samego Śląska - kończy prezes Marcin Przychodny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze