Ubiegłe dwa lata muzycznie należały do projektu, który odkurzył hity sprzed czterdziestu lat i wpuścił je w najlepsze polskie festiwale. Płyta „1976: A Space Odyssey” okazała się wielkim powrotem Zbigniewa Wodeckiego. Muzyk przestał kojarzyć się wyłącznie z pszczółką Mają i bujną fryzurą, a zaczął rozkręcać największe imprezy muzyczne w Polsce.
Na sukces tego projektu składają się nie tylko teksty piosenek i ich wykonanie. Za stronę muzyczną płyty odpowiedzialny jest duet Mitch and Mitch, specjaliści od klubowych brzmień, którzy od pewnego czasu pielęgnują artystyczny romans z dźwiękami sięgającymi po tradycje minionej epoki.
Macio Moretti i Bartek Magneto nadali nowy wymiar wydanej w 1976 roku pierwszej płycie Wodeckiego, która – jak mówi sam artysta – „nie zażarła”.
Można powiedzieć, że dobra muzyka się nie starzeje i zawsze przyjdzie na nią czas. Stało się tak właśnie ze „Space Oddysey”, która po ponad czterdziestu latach zaczęła być grana w rozgłośniach radiowych i miksowana w klubach całej Polski.
Jeśli o Zbigniewie Wodeckim opowiadała Wam mama albo babcia warto zweryfikować te historie. Płyta „1976 A Space Oddysey” to kawałek porządnego, klubowego grania, które w wykonaniu towarzyszącej orkiestry z pewnością wypełni Orbitę po brzegi.
Koncert Zbigniewa Wodeckiego z Mitch & Mitch odbędzie się 4 marca o godzinie 19:00 w hali Orbita.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze