Od poniedziałku 25 sierpnia zostanie zamknięty "do odwołania" ogólnodostępny, darmowy parking przy ul. Mickiewicza, z którego chętnie korzystali wrocławianie odwiedzający park Szczytnicki. To efekt otwarcia nowego parkingu przy Hali Stulecia, gdzie za godzinę postoju trzeba zapłacić aż 6 złotych.
Przypomnijmy, od 1 sierpnia kierowcy mogą korzystać z wybudowanego w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego parkingu podziemnego przy Hali Stulecia.
Jednak za godzinę postoju trzeba tam zapłacić aż 6 złotych, a jednocześnie urzędnicy zlikwidowali miejsca parkingowe na ulicach przylegających do kompleksu.
- Decyzja ta ma na celu przede wszystkim oddanie przestrzeni miejskiej spacerującym i rowerzystom. Z nowoczesnego parkingu na ponad 700 miejsc skorzystają wszyscy uczestnicy ruchu drogowego w tej części miasta, nie tylko kierowcy samochodów - tłumaczyła Małgorzata Szafran z magistratu.
To jednak nie koniec złych wiadomości dla kierowców - znikają bowiem nie tylko miejsca postojowe wzdłuż ulic, ale nawet ogólnodostępne, darmowe parkingi w okolicy Hali Stulecia.
Od poniedziałku 25 sierpnia nie będzie można bowiem zostawiać samochodów na dużym parkingu przy ul. Mickiewicza, z którego często korzystali wrocławianie odwiedzający park Szczytnicki.
Przy wjeździe pojawiła się już tablica, ustawiona przez spółkę zarządzającą Halą Stulecia, informująca, że z powodu zmiany organizacji systemu parkowania w okolicach kompleksu, parking zostanie zamknięty do odwołania. Zamontowano także słupki uniemożliwiające wjazd, a porządku pilnują wynajęci ochroniarze.
To wszystko po to, by kierowcy byli zmuszeni skorzystać z usług parkingu podziemnego, gdzie za postój słoną zapłacą.
Dodajmy, że kilka dni temu przeciwko likwidacji miejsc parkingowych wokół Hali Stulecia protestowali politycy z Kongresu Nowej Prawicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze