Reklama

Maju, Maj - śpiewają Tusk i Morawiecki

11/10/2023 18:15

- Wiele ciepłych słów usłyszałem po debacie, ale jak zobaczyłem ten filmik „Maju, Maj…” to aż mnie zatkało. Nie sądziłem, że usłyszę premierów śpiewających o mnie – mówi Krzysztof Maj, lider Bezpartyjnych Samorządowców. – Niektórzy całe życie marzą, by raz znaleźć się w różnych mediach społecznościowych, a tu nagle taki wysyp różnych wpisów.

Poniedziałkowa debata przedwyborcza TVP doczekała się pewnie setek przeróżnych komentarzy. Politycy licytują się, kto wygrał. Jak zaraz po programie przekazał "Business Insider": "Największe zainteresowanie internautów wzbudzili Krzysztof Maj z BS oraz Joanna Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy — wynika z porównania wyszukiwań w Google".


Okazało się, że zainteresowanie przybrało arcyciekawe oblicze, zapewne zainspirowane kilkukrotnym apelem Krzysztofa Maja, podczas debaty, aby liderzy obu największych ugrupowań przestali ze sobą walczyć, a zaczęli rozmawiać. 

Reklama


 


Zanim utwór ujrzał światło dzienne największe portale po debacie mnożyły jedno pytanie : Kim jest Krzysztof Maj?


Tak pisała o tym wyborcza.biz: „Krzysztof Maj to największe zaskoczenie debaty wyborczej, która odbyła się 9 października na antenie TVP. Jak wynika z danych zebranych przez Wyborcza.biz, już w trakcie trwania dyskusji Polacy rzucili się do wyszukiwarki, by sprawdzać, kim jest reprezentant Bezpartyjnych Samorządowców”.


Wielu powtarzało też ocenę debaty autorstwa medioznawcy Wiesław Godzica, który dla portalu onet.pl powiedział: „Tusk poniósł klęskę, Morawiecki poniósł klęskę. W moim przekonaniu najlepiej wypadli Krzysztof Maj i Krzysztof Bosak”.

Reklama

A jak to zainteresowanie komentuje sam zainteresowany?


- To prawdziwa przyjemność, jak ludzie w piekarni czy na stacji paliwowej chcą rozmawiać o przyszłości Polski. Nie krępują się, zaczepiają, pytają – ocenia Maj. – Mam wrażenie, że nasze hasło „Normalna Polska” do nich przemawia. Ludzie chcę normalnej Polski, a nie takiej z jaką zetknąłem się na debacie.


A sama debata?


- To po pierwsze nie była debata, tylko farsa. Zabrakło interakcji. Niewiele czasu na odpowiedź, a pytania tak rozbudowane, że zacząłem notować w połowie ich zadawania, by się nie zgubić – wspomina. – Zresztą sam, bez pomocy prowadzących, zapytałem obu premierów, czy nie wstyd im tej hipokryzji. Tusk najpierw był przeciw budowie płotu na granicy, teraz narzeka, że jest nieszczelny. Morawiecki podobno był za obniżeniem wieku emerytalnego, a teraz atakuje za to Tuska. Ich Polska nie jest normalna. To znaczy w ich głowach zaślepionych wzajemnych nienawiścią.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości