Reklama

Marcjanna była ślubnym prezentem. Dziś jest wrakiem psa

08/10/2024 08:13

Grupa Ratuj z Wrocławia interwencyjnie odebrała zagłodzoną suczkę Marcjannę, które ostatnie lata spędziła zamknięta w kojcu. Nie miała jedzenia, nie wychodziła nawet na spacer. -Tak w Polsce traktuje się psy. To wciąż jest przykry obrazek polskiej wsi - pisze stowarzyszenie.



KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA 


Pies ma dopiero pięć lat, a już wygląda jak wrak zwierzęcia. Przed kilkoma laty była prezentem ślubnym dla małżeństwa. - Marcjanna jest skrajnie zagłodzona, ma zaniki mięśniowe. Ledwo powłóczy łapkami. Do tego ma przewlekle zapalenie skóry całego ciała, przełysienia. Zapalenie oczu i uszu, hiperkeratoza uszu. Ma dopiero 5 lat, a wygląda jak wrak psa. Nie mogliśmy jej nawet zaszczepić, nie mówiąc o innych badaniach. Nie dało się pobrać krwi. Sunia musi przybrać na wadze, odżywić się, odbudować tkankę tłuszczową i mięśniową. Przed nią wiele badań i wiele tygodni leczenia - relacjonuje Grupa Ratuj. 
 
Patrycja Starosta z Grupy Ratuj nie zdradza, w jakim dokładnie miejscu żyło zwierzę. - Marcjannę odebraliśmy ponad 100 km od Wrocławia, na terenie Dolnego Śląska - słyszymy. W jakim stanie jest aktualnie pies? - Nie jest w dobrym stanie, nie ma chorób przewlekłych, jej stan wynika z długoletniego zaniedbania - dowiadujemy się. Co dalej? - Będziemy nadal pogłębiali diagnostykę. Pies na pewno nie wróci do swoich pseudowłaścicieli, którzy nota bene i tak się jej zrzekli, podjęte zostaną też odpowiednie kroki prawne - słyszymy. Nie jest wykluczone, że po leczeniu trafi do adopcji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości