Wrocławski pisarz ogłosił, że ukończył pisanie powieści „Mock. Pojedynek”. – Jej akcja rozgrywa się w latach 1905-1906. Eberhard Mock, student filologii klasycznej na Królewskim Uniwersytecie we Wrocławiu, podejmuje radykalną decyzję rezygnacji ze studiów i podjęcia pracy w policji – napisał Marek Krajewski.
– Szanowni Państwo, oto nadszedł ten długo przeze mnie oczekiwany dzień! - napisał na Facebooku Marek Krajewski. Wrocławski pisarz ogłosił, że 14 marca o godzinie 8:18 ukończył powieść „Mock. Pojedynek”. Jaki dramat przeżył bohater tej ksiażki? – Co się stało, że wybijający się student porzucił Wergiliusza i Homera i wszedł do świata zbrodni? Jaka tragedia sprawiła, że z naukowego Parnasu zstąpił do policyjnego piekła? – pyta Krajewski. I dodaje, że o tym jest ta książka.
– Ukaże się ona na przełomie sierpnia i września tego roku w podobnej oprawie graficznej jak dwie poprzednie, wszak jest dopełnieniem trylogii "Młody Mock" – mówi Krajewski.
Jej motto zaczerpnął z listu filozofa Godfrieda Wilhelma Leibniza. – Tak oto podsumował on barbarzyński zwyczaj pojedynków studenckich na uniwersytetach niemieckich: „Difficile est, tollere inolita vitia, et sunt quae etiam specie quadam virtutis imponunt”- wyjaśnił Krajewski. – Trudno jest wyplenić zakorzenione zło, zwłaszcza wtedy, gdy występuje ono pod pozorami honoru – dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze