W sobotę przez centrum Wrocławia przeszedł szósty Marsz Równości. - Wychodzimy na ulice miasta, by przypomnieć, że wszyscy rodzimy się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw - zapowiadali organizatorzy. W marszu wzięło udział kilkaset osób.
Dokładnie w Międzynarodowy Dzień Coming Outu już po raz szósty przez Wrocław przeszedł Marsz Równości.
- Wychodzimy na ulice miasta, by przypomnieć, że wszyscy rodzimy się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. To podstawowe prawo człowieka, prawo niezbywalne - tłumaczyli organizatorzy.
Kilkaset osób przeszło w barwnym pochodzie spod pomnika Bolesława Chrobrego, przez ulicę Świdnicką, plac Teatralny, ulicę Kazimierza Wielkiego, Wita Stwosza, Rynek, Ruską aż na plac Jana Pawła II, gdzie po godzinie 16 marsz się zakończył.
W tym roku - w przeciwieństwie do lat ubiegłych - nie było kontrmanifestacji. W Rynku na uczestników marszu czekała niewielka grupka narodowców, obyło się jednak bez incydentów. Pochód od samego początku do końca eskortowany był przez policjantów.
>Zobacz zdjęcia z Marszu Równości
Pełny manifest tegorocznego Marszu Równości:
Dokładnie w Międzynarodowy Dzień Coming Outu już po raz szósty przemaszerujemy przez Wrocław!
Wychodzimy na ulice miasta, by przypomnieć, że wszyscy rodzimy się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. To podstawowe prawo człowieka, prawo niezbywalne.
Tymczasem na co dzień obserwujemy i doświadczamy dyskryminacji, agresji, przemocy. W sali sejmowej, studiach telewizyjnych, radiowych, także na ulicach słyszymy mowę nienawiści. Politycy w sposób obelżywy, odzierający z godności, wyrażają się o osobach nieheternormatywnych i pozostają bezkarni. Ikona „Solidarności” występuje przeciw solidarności społecznej. Zamiast rzetelnej edukacji o rozwoju psychoseksualnym człowieka mamy pseudo-społeczne akcje kłamliwie zrównujące homoseksualność z pedofilią. Dochodzi do podżegania do przestępstw z nienawiści. Osoby publiczne chcą z homoseksualności leczyć, a nawet określają drugiego człowieka mianem „to”. Mają usta pełne frazesów o wierze, ojczyźnie i honorze, ale dzielą ludzi na tych lepszej i gorszej kategorii. W imię tradycji i wiary rozsiewają nietolerancję i nienawiść do osób o odmiennych poglądach, orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej.
Wiemy doskonale, że odarcie z godności człowieka, odhumanizowanie, jest pierwszym krokiem do zbrodni. Przemoc symboliczna prowadzi do przemocy fizycznej, tak obecnej na naszych ulicach, w klubach, domach.
Nie godzimy się na to!
Mamy dość milczącej zgody na obrażanie nas w mediach. Jakim prawem politycy - wybrani demokratycznie - odnoszą się z taką pogardą do obywateli własnego państwa, którym powinni służyć? Nie jesteśmy obywatelami drugiej kategorii i nie godzimy się na to, by osoby niemieszczące się w heteronormie skazane były na życie w ukryciu i strachu. Mamy prawo do wolności i bezpieczeństwa niezależnie od tego, jak bardzo różnimy się od ludzi, którzy nas otaczają.
Zamiast mowy nienawiści domagamy się mowy szacunku i tolerancji wobec każdej istoty ludzkiej.
Domagamy się także, by osoby stosujące mowę nienawiści w przestrzeni publicznej pociągane były do odpowiedzialności.
Żądamy skutecznej polityki antydyskryminacyjnej i wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej.
Sprzeciwiamy się przemocy instytucjonalnej i domagamy wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich.
Nie godzimy się na dyskryminację osób, które nie mieszczą się w wąsko pojętej kategorii „normalności”, sprzeciwiamy się homofobii, seksizmowi, rasizmowi i wszelkiej ksenofobii.
Chcemy żyć w kraju – w świecie – w którym prawa człowieka są szanowane i przestrzegane!
Świat JEST różnorodny. I jest w nim miejsce dla wszystkich!
Jeśli powyższe postulaty są Ci bliskie, chcesz przełamywać społeczną bierność i bezradność, przyjdź na VI Wrocławski Marsz Równości. Zapraszamy!
Zbiórka w sobotę 11 października 2014 o godz. 14:00
pod pomnikiem Bolesława Chrobrego, ul. Świdnicka.
Bądźmy widoczni podczas marszu! Kolorowe stroje, przebrania, maski, flagi, transparenty i wszystkie inne gadżety wskazane. Nie przynosimy tylko emblematów partii politycznych. Na marszu będziemy razem nieść flagi i transparenty.
Zapraszamy osoby LGBTQ i ich przyjaciół, sojuszników, bliskich.
Chodźmy razem po równość!
W tym roku gościem honorowym na Marszu będzie... Peaches!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze