Reklama

Masz zwolnienie z tym kodem? Nie dostaniesz zasiłku

03/06/2025 09:37

Lekarz może wpisać jako przyczynę niezdolności do pracy do zwolnienia lekarskiego nadużywanie alkoholu. Takie zwolnienie, opatrzone kodem C, oznacza jednak brak zasiłku chorobowego. Sprawdźcie szczegóły.


W 2024 r. do rejestru zaświadczeń lekarskich wpłynęło 27,4 mln zaświadczeń chorobowych wystawionych dla ubezpieczonych w ZUS, KRUS i innych organach emerytalno-rentowych. Ze zwolnień tych przynajmniej raz skorzystało 7,7 mln ubezpieczonych w tych instytucjach.

Część z nich dotyczyło niedyspozycji związanej ze spożywaniem alkoholu.    

- Na szczęście tylko niewielka ilość z nich została wystawiona z kodem C, którego lekarz używa wtedy, gdy pacjent jest niezdolny do pracy ze względu na nadużywanie alkoholu – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa dolnośląskiego.

Reklama

Elektroniczne zwolnienia lekarskie e-ZLA, funkcjonują od początku 2016 r. System ułatwia lekarzom wyszukać numer statystyczny choroby z klasyfikacji ICD-10 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób), a także podpowiada kod literowy powodu choroby.

Zwolnienie lekarskie z kodem C

Zwolnienie lekarskie objęte kodem literowym C, oznacza niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu. Takie orzeczenie niesie dla ubezpieczonego w ZUS skutki finansowe. ZUS lub pracodawca nie wypłaci takiej osobie zasiłku chorobowego za pierwsze 5 dni niezdolności do pracy.

Reklama

W 2024 r. zaświadczeń lekarskich było 9,5 tys. tego rodzaju zwolnień chorobowych i było to o blisko 45 proc. więcej niż w poprzednim 2023 r. (6,6 tys. zaświadczeń z kodem C).

Według rzeczniczki, ten wydawałoby się drastyczny wzrost liczby zwolnień z kodem C wynika z faktu, że najpierw nastąpił mocny spadek liczby zwolnień „alkoholowych”. W 2019 r. lekarze wystawili 12,3 tys. e-zwolnień, których przyczyną było nadużywanie alkoholu, w 2024 r. już tylko 9,5 tys. a w 2023 r. 6,6 tys. zaświadczeń z kodem C.

Reklama

- Więc gdybyśmy się odnieśli do danych historycznych a nie tych liczonych rok do roku – wtedy statystycznie nastąpiłby spadek, a nie wzrost liczby zwolnień lekarskich związanych z nadużywaniem alkoholu – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości