Reklama

Mecz drużyn własnego parkietu. WKK z wizytą w Lesznie [ZAPOWIEDŹ]

17/11/2018 14:38

Konia z rzędem temu, kto kilka tygodni temu spodziewał się, że starcie 10. kolejki koszykarskiej pierwszej ligi pomiędzy Polonią Leszno a WKK Wrocław będzie meczem na szczycie, pojedynkiem trzeciego i czwartego zespołu w tabeli. Drugiego konia temu, kto wytypowałby wrocławian jako zespół zajmujący wyższą lokatę. Niemniej za faworyta sobotniego spotkania między zainteresowanymi, uznaje się leszczynian.

Wszystko dlatego, że swój świetny bilans (7-2) wrocławianie zawdzięczają kapitalnej postawie przed własną publicznością. Dotychczas podopieczni Tomasza Niedbalskiego pięć razy podejmowali rywali w WKK Sport Center i za każdym razem pewnie wygrywali. Na wyjazdach wiedzie im się nieco gorzej, bo oprócz wygranych w Bydgoszczy z Astorią czy Poznaniu z Basketem, przydarzyły się porażki z Pogonią w Prudniku i z AZS-em AGH w Krakowie. Teraz przed wrocławianami zdecydowanie najtrudniejsza potyczka wyjazdowa, bo zmierzą się z jednym z faworytów do awansu do PLK, Jamalex Polonią Leszno.


Zespół Łukasza Grudniewskiego to trzecia drużyna ubiegłorocznych rozgrywek. Jest to niezły rezultat, ale w Lesznie przyjęto go z ogromnym niedosytem. Zespół miał wywalczyć promocję do PLK i był na najlepszej ku temu drodze, bo po rundzie zasadniczej zajmował drugie miejsce. Tymczasem rywalizację zakończył już na poziomie półfinałów, przegrywając z Sokołem Łańcut. Przed obecnym sezonem aspiracje się nie zmieniły, więc dodatkowo wzmocniono zespół, sięgając po zawodników z... Wrocławia. Polonię zasili Adrian Mroczek-Truskowski, Mateusz StawiakKarol Kutta, a wszyscy przenieśli się do Leszna bezpośrednio ze Śląska. Dodając do tego doskonale znanego w stolicy Dolnego Śląska Kamila Chanasa czy braci StanferdaMarca-Oscara Sannych oraz trenera Łukasza Grudniewskiego, otrzymujemy sporą "kolonię" wrocławską w Lesznie. Nie można zapominać o Tomaszu Ochońko (również z przeszłością we Wrocławiu), który miał być liderem Polonii, ale jego plany brutalnie zweryfikowała kolana i na razie wspiera kolegów z ławki rezerwowych.

Reklama

Leszczynianie nieźle rozpoczęli rozgrywki, a przez długi czas ich jedynym pogromcą był FutureNet Śląsk Wrocław. Z biegiem czasu zespół - zwłaszcza na wyjazdach - prezentował się o wiele słabiej, czego efektem były porażki z zespołami z dolnych rejonów tabeli jak SKK Siedlce czy Księżak Łowicz. Jednak przed własną publicznością Polonia nie zawodzi - odnotowała zwycięstwa we wszystkich czterech domowych meczach. Czy WKK jako pierwszy zdobędzie twierdzę Leszno?


Początek spotkania w leszczyńskiej hali Trapez w sobotę (17 listopada) o godzinie 18.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości