Już w niedzielę na wrocławskim Stadionie Olimpijskim odbędzie się mecz prawdy.
Już w niedzielę na wrocławskim Stadionie Olimpijskim odbędzie się mecz o prawdziwe być albo nie być - Atlas Wrocław będzie podejmował drużynę Unii Leszno. Drużyna "Byków" jest obecnie wiceliderem żużlowej tabeli.
Zawodnicy WTS-u w niedzielnym meczu nie moga pozowolić sobie na porażkę bo ta realnie przybliżyłaby widmo spadku z ekstraligi. Obecnie na sześć kolejek przed końcem rundy zasadniczej Atlas Wrocław zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i może być mu trudno uzyskać choćby siódme miejsce gwarantujące walkę w barażach z wicemistrzem pierwszej ligi.
Niestety we wrocławskim zespole zawodzą do tej pory kreowani na gwiazdy drużyny Scott Nicholls i Davey Watt.
Obaj mieli być według trenera Marka Cieślaka gwarantem sukcesów dla WTS-u.
Jedynym pocieszeniem dla zawodników Atlasu może być fakt, iż przed niedzielnym meczem do składu dołączy wypożyczony z drużyny Lazur Ostrów - Travis McGowan.
W kuluarach mówi się, że to właśnie McGowan ma zastąpić w tym spotkaniu rozczarowującego do tej pory Nichollsa.
Co ciekawe McGowan w poprzednich latach był jeźdźcem drużny z Leszna co tylko podnosi rangę i tak zwykle zaciętych pojedynków Unii z WTS-em.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze