Ciało człowieka dryfujące w Odrze tuż przy beach barze HotSpot, niedaleko mostu Milenijnego we Wrocławiu, odkrył przypadkowy przechodzień. Miało to miejsce w ostatnią sobotę 26 października Służby reanimowały wyłowionego mężczyznę, niestety bezskutecznie. Dziś wykonano sekcję zwłok
Odnaleziony zmarły to 54-letni mieszkaniec Wrocławia. Nie wiadomo jak znalazł się w wodzie. - Na ciało mężczyzny dryfujące na wodzie natknął się przypadkowy przechodzień, który zaalarmował służby - informował portal TuWroclaw.com Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Reanimacja nie przyniosła rezultatu.
Przeprowadzono sekcję zwłok i dzisiaj prokuratura przedstawiła nam jej wyniki.
- W dniu dzisiejszym (29 października) została przeprowadzona sekcja zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. W wyniku tej sekcji biegli stwierdzili, że przyczyną śmierci mężczyzny było utonięcie. Oględziny ciała nie wykazały działania osób trzecich. Nie stwierdzono śladów, ani obrażeń tego typu. Co wskazuje na to, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci tego mężczyzny było samobójstwo. Niemniej jednak w toku śledztwa, będą wykonywane dalsze czynności celem dokładnego wyjaśnienia okoliczności przedmiotowej sprawy - powiedziała Karolina Stocka-Myczek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Media informowały, że mężczyzna miał mieć skrępowane ręce. Śledczy nie komentują tych doniesień
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze