Urzędnicy rozstrzygnęli przetarg na wykonanie nasadzeń zieleni zastępczej i kompensacyjnej w okolicach ulicy Przyjaźni. To efekt wycinki sprzed kilku miesięcy, gdy pod topór poszło 40 drzew wzdłuż remontowanej ulicy. - Łącznie nasadzimy tam 131 drzew i 11 metrów kwadratowych krzewu - zapowiadają przedstawiciele Wrocławskich Inwestycji. Inwestycja pochłonie ponad 107 tysięcy złotych.
Przypomnijmy, remont ulicy Przyjaźni zakończył się w czerwcu z półrocznym poślizgiem. Opóźnienie wzięło się stąd, że konieczna okazała się wycinka drzew rosnących zbyt blisko torowiska tramwajowego.
A aby móc wyciąć drzewa, potrzebna była ekspertyza dendrologiczna, na którą urzędnicy czekali kilka miesięcy.
- Pozytywnym skutkiem analizy dendrologicznej jest to, że nie trzeba wycinać stu drzew, a jedynie około czterdziestu - mówili wówczas przedstawiciele spółki Wrocławskie Inwestycje.
Teraz w ramach rekompensaty za wycięte wtedy drzewa zasadzona zostanie nowa zieleń. Właśnie rozstrzygnięto przetarg, który wyłonił wykonawcę nasadzeń. Wygrała opiewająca na nieco ponad 107 tys. złotych oferta zakładu usługowo-handlowego Beata Golińska z Korzeńska w gminie Żmigród.
Łącznie pojawi się 131 nowych drzew i 11 metrów kwadratowych krzewu.
- Jeśli chodzi o drzewa to nasadzimy 74 sztuki lipy wzdłuż ul. Krzyckiej (jako uzupełnienie istniejącego szpaleru). W przypadku pozostałych 57 drzew nie znamy jeszcze gatunku oraz dokładnej ich lokalizacji - tłumaczy Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.
Wiadomo jedynie, że będą to drzewa liściaste, nasadzane wzdłuż ul. Przyjaźni bądź w najbliższej jej okolicy.
- Znalezieniem lokalizacji oraz sporządzeniem projektu zajmie się wykonawca w uzgodnieniu z Zarządem Zieleni Miejskiej - dodaje Marek Szempliński.
Dodajmy, że w październiku urzędnicy pochwalili się planem nasadzeń w całym Wrocławiu na najbliższe kilka lat. Plan przewiduje, że do końca 2018 roku w naszym mieście pojawi się co najmniej 30 tysięcy drzew i 40 hektarów lasów, czyli 280 tys. małych drzew.
- To plan otwarty na propozycje ze strony mieszkańców czy organizacji pozarządowych - podkreśla Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze