Do niedawna na terenie dawnego kąpieliska "Oławka" okoliczni mieszkańcy mogli parkować swoje samochody. Jednak jakiś czas temu wjazd na parking zamknięto. - Jakim prawem i w jakim celu? - pyta nasz czytelnik. W Młodzieżowym Centrum Sportu tłumaczą, że teren ogrodzono z myślą o bezpieczeństwie wrocławian, a także by zapobiec kwitnącemu tam nielegalnemu handlowi.
Jeden z naszych czytelników zwrócił się do nas z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego miasto ogrodziło teren przy ul. Na Niskich Łąkach.
- Od lat 60-tych ubiegłego wieku na terenie byłego kąpieliska istniał sobie ogólnodostępny teren rekreacyjny z zupełnie przyzwoitym parkingiem dla kilkudziesięciu samochodów. Przez ponad 50 lat nikomu to nie wadziło, korzystali z tego parkingu zarówno wędkarze, zwolennicy niedzielnych spacerów czy grillowania, jak i rodzice dowożący dzieci do pobliskiej szkoły, klienci poczty czy licznych sklepów przy ul. Traugutta i Kościuszki - tłumaczy pan Wojciech.
Nasz czytelnik podkreśla, że stare ogrodzenie skwapliwie uzupełniono i zamknięto wjazd na parking. Terenem zarządza podlegające miastu Młodzieżowe Centrum Sportu.
- Wywieszono efektowne tablice zabraniające wstępu i... handlu! (czyżby zezwolenia na handel leżały w gestii tej spółki?). Ukoronowaniem radosnej twórczości jest tablica głosząca: "przebywanie grozi kalectwem". O co chodzi? Dlaczego wydaje się publiczne - nasze - pieniądze na bezsensowne ogrodzenia i szyldy? Dla urzędniczej satysfakcji, że udało się znowu czegoś zabronić? - pyta pan Wojciech.
Czytelnik tłumaczy, że wystraszeni tymi groźbami i wypędzeni z parkingu posiadacze samochodów parkują po drugiej stronie rzeki, na wyboistym i zabłoconym terenie, a odbierane ze szkoły dzieci brną przez kałuże i potykają się o liczne nierówności.
- Domagam się przywrócenia swobodnego wjazdu na teren dawnego kąpieliska - jest to teren gminny i nie może go bez ważnego powodu zamykać jakaś spółka, choćby nawet miejska - dodaje pan Wojciech.
O sprawę zapytaliśmy więc w Młodzieżowym Centrum Sportu. Jego przedstawiciele tłumaczą, że teren nieczynnego kąpieliska "Oławka" ogrodzono z myślą o bezpieczeństwie mieszkańców.
- Wszystkie prace związane z zabezpieczeniem terenu wykonaliśmy zgodnie z zaleceniami Straży Miejskiej Wrocławia również po to, żeby zapobiec nielegalnemu handlowi prowadzonemu na pozostałości dawnego parkingu, znajdującego się na naszej działce przy ul. Na Niskich Łąkach - wyjaśnia Michał Błociński, p.o. dyrektora MCS Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze