Rada osiedla Osobowice-Rędzin ma siedzibę w budynku dawnego przedszkola przy ul. Osobowickiej. W czwartek, 12 stycznia, radni ze zdziwieniem stwierdzili, że jacyś ludzie wymieniają zamki w drzwiach blokując im dostęp do budynku. Wezwana na miejsce policja ustaliła, że to pracownicy miejskiej spółki Wrocławskie Mieszkania. Spółka najpierw twierdziła, że nic nie wie o takich działaniach, jednak wieczorem wydała komunikat, że - wbrew temu, co twierdzi rada osiedla - nie włamała się do budynku, lecz interweniowała z powodu awarii. Ale pytania co to za awaria pozostają bez odpowiedzi.
Pod pretekstem usuwania awarii zjawili się w siedzibie rady osiedla Osobowice-Rędzin w budynku dawnego przedszkola przy ul. Osobowickiej 132 pracownicy Wrocławskich Mieszkań. Wrocławskie Mieszkania są właścicielem nieruchomości, ale obiekt został oddany w zarząd radzie osiedla. W czwartek po południu, 12 stycznia, przedstawiciele rady osiedla, którzy przyszli do zajmowanych lokali stwierdzili, że w budynku zostały wymienione zamki, a na posesji kręcą się jacyś ludzie.
- Przedstawiciele rady osiedla byli tym zaskoczeni, ponieważ nikt ich wcześniej, nie zachowując terminów ani odpowiedniej formy, nie powiadamiał, więc wezwali patrol policji - relacjonuje st. asp. Aleksandra Freus z wrocławskiej policji. - Policjanci zastali tam osoby, które nie chciały przedstawić się z imienia i nazwiska, a które te prace zleciły, wykonały i zabezpieczyły te lokale. Osoby te przedstawiły się jako pracownicy spółki Wrocławskie Mieszkania i powiedziały, że te lokale nie mogą być już od tego momentu użytkowane z uwagi na awarię, która nastąpiła w tym budynku, nie wyjaśniając nic więcej - tłumaczy Aleksandra Freus i dodaje, że policjanci skontaktowali się z przedstawicielem Wrocławskich Mieszkań, ale usłyszeli, że spółka nie zlecała ani nie wykonuje tam żadnych prac. Policjanci pouczyli więc przedstawicieli rady osiedla, że skoro są prawnymi najemcami obiektu, to nadal mogą z niego korzystać.
Na drzwiach byłego przedszkola zawisły jednak kartki na papierze firmowym Wrocławskich Mieszkań. Informacja - bez podpisu czy pieczątki - wskazuje, że w wyniku awarii obiekt został wyłączony z użytkowania, klucze mają Wrocławskie Mieszkania, a do budynku jest zakaz wstępu.
- Jeżeli Wrocławskie Mieszkania wykonały te działania bez uprzedzenia i nie zachowawszy żadnych terminów i przepisów na podstawie których RO dzierżawi te lokale, to tam na pewno doszło do przestępstwa. Chociażby naruszenia miru czy utrudniania korzystania z lokalu. Przedstawiciele tej rady mieli dzisiaj zgłosić się na komisariat, żeby złożyć stosowne zawiadomienie w tej sprawie, jednak nie stawili się - mówi st. asp. Aleksandra Freus.
Sprawa bulwersuje mieszkańców oraz radnych. Do sytuacji odniosło się Wrocławskie Forum Osiedlowe, które całą akcję nazywa “działaniem o charakterze bandyckim”. W swoim oświadczeniu Wrocławskie Forum Osiedlowe pisze m.in.:
“Siłowe wejście do siedziby samorządu Osiedla to przekroczenie granicy, które nie miało prawa się wydarzyć. Naruszenie autonomii Osiedla to jedna z najczarniejszych kart wrocławskiego samorządu. Włamanie i uniemożliwienie dostępu do lokalu, w którym znajduje się mienie Osiedla, za które Zarząd odpowiada własnym, osobistym majątkiem, to działanie o charakterze – nazywajmy rzeczy po imieniu – bandyckim. W zagarniętym budynku znajduje się ponadto mienie organizacji i osób współpracujących z Osiedlem. Uniemożliwiono mieszkańcom skorzystanie z organizowanych w obiekcie zajęć: szkolenia dzieci w karate, jogi, dziewiarstwa, lekcji językowych dla najmłodszych, zajęć „na sucho” klubu wioślarskiego i wielu innych. To działanie na szkodę lokalnej społeczności, a w przypadku „reżyserów” wydarzeń - sprzeniewierzenie się mandatowi udzielonemu przez mieszkańców.”
O rodzaju awarii i działaniach Wrocławskich Mieszkań nie wypowiada się rzeczniczka prasowa tej miejskiej spółki Katarzyna Galewska. We wtorek, 10 stycznia, z seniorami z Klubu Seniora Osobowice-Rędzin spotkał się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Czy przejęcie siedziby rady osiedla to efekt tego spotkania? Wiadomo natomiast, że pomiędzy radą osiedla a klubem seniora eskalował konflikt.
- Klub seniora został zawieszony pod koniec ubiegłego roku. Nie jestem w stanie powiedzieć, że obecna sytuacja, zamknięcie siedziby rady osiedla, ma związek z tym konfliktem. Natomiast potwierdzam, że klub seniora został poproszony o zwrot kluczy. Wiązało się to z tym, że chcieliśmy uporządkować wszystkie zajęcia, które odbywają się w tym budynku - wyjaśnia jedna z osób zasiadających w zarządzie osiedla Osobowice-Rędzin.
W piątek, 13 stycznia, od rana sprawa jest tuszowana. Trwają spotkania urzędników i radnych osiedla dotyczące tej sytuacji. Przedstawiciele ratusza milczą na temat działań podjętych przez Wrocławskie Mieszkania i bez odpowiedzi pozostawiają pytania o to, kto zgłosił awarię, co to była za awaria i dlaczego z jej powodu trzeba było wymienić zamki. Nie wiadomo także dlaczego nikt nie poinformował zarządu osiedla ani kiedy rada osiedla będzie mogła tam wejść czy kiedy zostaną wznowione zajęcia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze