Jacek Sutryk opuścił Wrocław. Znów zaangażował się w „wielką” politykę, by podjąć 101 próbę pokazania się Donaldowi Tuskowi. A miasto? Tu rządzi sobowtór. No i jest pytanie, kto kupi Śląsk Wrocław. Na podstawie składu komisji sprzedającej można snuć pewne podejrzenia.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Powiedzmy szczerze. Jacek Sutryk już tak mocno skompromitował się rządząc Wrocławiem, że faktycznie jedyna nadzieja to zabłysnąć na arenie ogólnopolskiej. Problem w tym, że w Polsce już też wiedzą o „cudach” robionych w stolicy Dolnego Śląska i stworzeniu ośmiornicy samorządowej, czyli na przykład dorabianiu przez prezydenta Wrocławia w innych miastach. Oraz w rewanżu zatrudnianiu w naszym mieście samorządowców z innych regionów. Czy na tym ma polegać ów tak zachwalany poniżej Nowy Ład Samorządowy?

Pewnym szokiem dla wrocławian, może być fakt, że Jacek Sutryk nagle zaczął stawiać na uczciwość. Powoli ustawia się też w roli „pokrzywdzonego”. Klasyka… Ale nadal nic się nie zmieniło w traktowaniu prezydenta Wrocławia przez kompanów, do których próbuje się przykleić. Na zdjęciu niezmiennie ustawiają go z brzegu. Czyżby jednak nadal uważali, że zestawienie Sutryk i uczciwość, to jednak może być pewne nadużycie?

To tak trochę a propos. Prezydent zdecydował, że jednak gmina sprzeda piłkarski Śląsk Wrocław. Na jakich zasadach, próbuje obrazowo przedstawić pewien wrocławski radny.

W jaki sposób ma to się stać?

Na pierwszy rzut oka może faktycznie brakować w składzie pewnych postaci. Ale może chodzi o to, że oni będą kupować? Jakieś doświadczenie mają… No więc na taką manipulację, by sprzedający był kupującym to już nawet Jacek „Uczciwy” Sutryk by chyba nie poszedł.
No i teraz odpowiedź na pytanie, kto teraz częściowo przejął obowiązki reprezentacyjne we Wrocławiu. Człowiek, który zdaniem internautów nawet fizycznie trochę przypomina swego szefa. I ten luz… ręka w kieszeni, amerykański stajl. Mnie zastanawia jeszcze tylko jedno. Nie pogodziłem się ze zwyczajem, że wrocławianki nie są wrocławianami, ale trudno. Zastanawiają mnie natomiast dwie rzeczy – dlaczego są wymieniane jako drugie i czy ten podział binarny w czasach, gdy podobno już jesteśmy niebinarni jest ok? Jakoś mi brakuje konsekwencji w tej nowoczesności.

A teraz o innym człowieku Jacka Sutryku. Chciałoby się rzec, że człowiek może wyjść z PZPR, ale PZPR z człowiek nie wyjdzie nigdy…

Teraz czas na obiekt, który mógłby stać się symbolem epoki Jacka Sutryka. Takie rzeczy tylko za jego czasów. Takie ładne, tylko bez sensu…

A na koniec coś dla ochłody na te coraz cieplejsze dni.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze