Prawie 19 tysięcy rodziców z województwa dolnośląskiego nie płaci alimentów na swoje dzieci. Ich długi z tego powodu przekroczyły już 455 mln zł. To jedno z najbardziej zadłużonych województw pod tym względem w Polsce - wynika z analiz.
Aż 3,91 mld zalegają dłużnicy z tytułu niezapłaconych alimentów w naszym kraju. Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA na Dolnym Śląsku odsetek dłużników wynosi 11,76 procent. Najgorsze pod tym względem jest Mazowsze - 14,33 procent, najmniejszy odsetek odnotowano na Podkarpaciu tylko 1,45 procenta.
Wśród dolnośląskich dłużników alimentacyjnych dominują Wrocławianie. Największe maksymalne zadłużenie z tytułu niepłaconych alimentów należy do mieszkańca stolicy Dolnego Śląska i wynosi 232 400,00 zł.
Problem dłużników alimentacyjnych jest coraz większy – mówi Adam Łącki Prezes Zarządu KRD BIG SA. W naszej bazie jest już 18 tysięcy 844 dłużników alimentacyjnych z Dolnego Śląska . Dane z rejestru nie pokazują jednak w pełni skali problemu. Ma to związek z konkretnymi przepisami.
– Do rejestru mogą być dopisane jedynie sprawy dotyczące zaległości alimentacyjnych przekraczających sześć miesięcy. Ogólna wartość i liczba spraw alimentacyjnych w Polsce jest z pewnością znacznie większa – mówi Adam Łącki.
Gdy zobowiązania przekroczą 200 zł, a zaległość jest starsza niż 60 dni, rodzic opiekujący się dzieckiem może wpisać dłużnika do rejestru. Potrzebny jest wyrok sądu lub ugoda zawarta przed sądem dotycząca alimentów. Dane dłużnika mogą być przechowywane w KRD przez dziesięć lat, chyba że wcześniej zaległość zostanie on spłacona.
Na zasądzone alimenty czeka dziś ponad milion dzieci. Co szóste polskie dziecko zostało pozbawione przez jedno z rodziców środków do życia. Co roku do kancelarii komorniczych wpływa około 60 tysięcy nowych spraw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze