Trwa zbiórka podpisów pod petycją do ministra kultury i dziedzictwa narodowego w obronie Stadionu Olimpijskiego. - Chcemy żeby pozostał on publicznym miejscem aktywnego wypoczynku dla każdego. Niestety, w miejscu basenu olimpijskiego i boiska do baseballa mają powstać prywatne apartamenty. To początek rozprzedaży działek pod prywatną zabudowę. Nie zgadzamy się na to! - podkreślają autorzy petycji.
O sprzedaży należących do Akademii Wychowania Fizycznego nieruchomości donosiliśmy na naszych łamach wielokrotnie.
Już rok temu informowaliśmy, że uczelni udało się znaleźć kupca na dawny basen na terenie Stadionu Olimpijskiego, gdzie pierwotnie miał powstać nowy obiekt na potrzeby Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku.
Do przetargu stanął tylko jeden chętny, zainteresowany zakupem tego terenu. Z prawa pierwokupu nie skorzystało miasto, więc działkę za nieco ponad 3 mln złotych kupiła spółka Dolnośląskie Inwestycje. Ta sama spółka w dawnym hotelu Asystenta przy Wybrzeżu Pasteura wybudowała mikrokawalerki.
Niedawno donosiliśmy, że sprzedażą nieruchomości na terenie Stadionu Olimpijskiego zainteresowali się miejscy radni oraz aktywiści, którzy domagają się reakcji ze strony magistratu oraz ministerstwa sportu i turystyki.
Teraz w sprawę zaangażowali się sami mieszkańcy naszego miasta. Powstała grupa inicjatywna Stadion Olimpijski.
- Jesteśmy grupą mieszkańców Wrocławia, którzy doceniają wielką wartość otwartej przestrzeni publicznej na Stadionie Olimpijskim. Dlatego też nie chcemy, aby teren ten został oddany w prywatne ręce i zabudowany. Stajemy w obronie zabytkowego kompleksu Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu jako miejsca aktywnego wypoczynku dla każdego - podkreślają członkowie grupy.
Grupa zbiera podpisy pod petycją do ministra kultury i dziedzictwa narodowego w obronie Stadionu Olimpijskiego.
- Niestety, w miejscu basenu olimpijskiego i boiska do baseballa mają powstać prywatne apartamenty lub hotel. To początek prywatyzacji tego wielkiego, zabytkowego, zielonego, otwartego terenu. Zapowiedziano już wystawienie kolejnych działek na sprzedaż - czytamy w petycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze