Reklama

Mieszkania komunalne dla ofiar przemocy. Partia Razem chce dodatkowych punktów dla bitych kobiet

07/03/2017 16:56

Z danych Centrum Praw Kobiet wynika, że rocznie we Wrocławiu doświadczonych przemocą w rodzinie może być nawet 2 tys. kobiet. Zdaniem wrocławskich działaczek partii Razem kobiety, które doświadczyły przemocy ze strony najbliższych, powinny liczyć na szczególną uwagę władz miejskich podczas procedury przyznawania mieszkań komunalnych.

Według policyjnych statystyk w 2015 roku na terenie całej Polski doszło do 97,5 tys. przypadków przemocy domowej. Ponad 70% ofiar to kobiety. Tylko do wrocławskiego oddziału stowarzyszenia Centrum Praw Kobiet w ubiegłym roku zgłosiło się ponad 2 tys. kobiet dotkniętych problemem przemocy w rodzinie. W ponad 800 przypadkach centrum udzieliło zgłaszającym porad prawnych i psychologicznych. – To pokazuje skalę tego zjawiska, jaką jest przemoc domowa we Wrocławiu. Z pewnością jest jeszcze wiele ofiar, które nie zgłaszają swojego problemu – mówi Magdalena Owczarek z rady krajowej partii Razem.


Działaczka zauważa też, że nawet gdy sprawa dotycząca przemocy w rodzinie trafi do sądu i napastnik usłyszy wyrok, ofiara nie zawsze jest odpowiednio chroniona. – Aż 86% skazanych dostaje wyrok w zawieszeniu. Szokujące jest to, że tylko 4% z nich otrzymuje nakaz wyprowadzenia się z miejsca, w którym mieszka ofiara – zauważa Magdalena Owczarek.

Reklama

Zdaniem przedstawicielek partii Razem w większości przypadków kobiety, które doświadczyły przemocy, są skazane na mieszkanie pod jednym dachem ze swoim oprawcą lub wyprowadzenie się i poszukanie innego lokum na własną rękę. Zdaniem przedstawicielek wrocławskiego oddziału partii, właśnie dla takich osób w pierwszej kolejności powinny być przeznaczone mieszkania komunalne, a przez obecnie obowiązujące we Wrocławiu przepisy tak nie jest.


– Uchwała rady miejskiej, na podstawie której we Wrocławiu przyznaje się mieszkania komunalne, pochodzi z 2005 roku i nie przewiduje kryterium, które dodawałoby punkty za „ucieczkę od oprawcy” – mówi Katarzyna Wieliczko z zarządu wrocławskiego okręgu partii Razem. Bez tego ofiary przemocy ustawiane są w jednej kolejce z innymi petentami ubiegającymi się o mieszkanie od gminy i na przydział mogą czekać latami.

Reklama

Działaczki partii Razem zauważają jednocześnie, że zasób komunalny w naszym mieście stale się zmniejsza, co z pewnością wkrótce jeszcze bardziej wydłuży okres oczekiwania na lokal komunalny. – Miasto szczyci się posiadaniem dużego zasobu komunalnego, ale już dużo mniej otwarcie mówi o tym, że każdego roku 1 300 mieszkań jest sprzedawanych. Przy utrzymaniu tej tendencji za 10 lat będziemy mieli o 1/3 zasobu komunalnego mniej – zauważa Katarzyna Wieliczko i dodaje, że od 2013 roku we Wrocławiu nie powstały, żadne nowe lokale komunalne. – Wydajemy pieniądze na dużo mniej racjonalne inwestycje, które mieszkańcom do niczego nie są potrzebne, a nie potrafimy zadbać o tych, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują i tych, którzy nie są w stanie sami się utrzymać. Wynajem naprawdę niedużego mieszkania na rynku komercyjnym to jest koszt ok. 2 tys. złotych, jeśli ma to zrobić matka samotnie wychowująca trójkę dzieci, to najczęściej jest to dla niej kwota nieosiągalna – dodaje.


W październiku ubiegłego roku Irena Terpiłowska, działając w imieniu organizacji pro-kobiecych, przygotowała projekt uchwały, który zakładał wprowadzenie regulacji mających na celu ułatwienie uzyskania gminnego mieszkania kobietom, które doświadczyły przemocy domowej. – Uchwała ta z różnych przyczyn została odrzucona przez radę miejską, ale radni wtedy dostrzegli problem i obiecali powołać w tej sprawie specjalną komisję. Mamy marzec i nadal nic w tej sprawie się nie dzieje – mówi Katarzyna Wieliczko.

Reklama

Pomysł na ułatwienia przekazywania gminnych lokali ofiarom przemocy domowej popierany przez partię zakłada zmianę w punktacji branej pod uwagę podczas oceny wniosków. Działaczki chcą, by kobiety, które zdecydują się na wyprowadzkę z mieszkania swojego oprawcy, od razu dostawały tzw. punkty za bezdomność. Obecnie na to mogą liczyć osoby, które nie mają gdzie mieszkać od minimum 3 miesięcy. Dodatkowo działaczki partii Razem uważają, że w procedurze przyznawania mieszkań komunalnych miasto powinno przyznawać dodatkowe punkty za doświadczenie przemocy w rodzinie. – Obecnie dodaje się punkty za ilość dzieci, lata zamieszkania we Wrocławiu i różne inne kryteria. Wśród nich nie ma kryterium przemocy w rodzinie. Uważamy, że takie powinno zostać dopisane – uważa Wieliczko.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości