Tylko cudem nie doszło do tragedii. Motocyklista nie mógł zmieścić się pomiędzy wyprzedzaną ciężarówką a jadącym z przeciwka autem. Doszło do uderzenia.
Do niezwykle niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek, 22 maja, wczesnym wieczorem na ul. Bierutowskiej w podwrocławskim Mirkowie. Motocyklista na podwójnej linii ciągłej, zakazie wyprzedzania i łuku drogi wyprzedza samochody. Gdy z przeciwka wyjeżdża samochód, motocykl ma problem ze zmieszczeniem się pomiędzy wyprzedzaną ciężarówką a tym samochodem. Być może życie motocykliście uratował refleks kierowcy auta osobowego, który tyle, ile mógł i zdążył zjechał na pobocze. Mimo tego doszło do uderzenia. Na nagraniu widać, jaka musiała być prędkość motoru, skoro auto osobowe aż podskakuje.
Kierowca osobówki ma zniszczone lusterko. Jak mówi reporterowi portalu TuWroclaw.com, po zdarzeniu zatrzymał się i odczekał kilka minut. Następnie wrócił sprawdzić, czy motocykliście nic się nie stało, ale nie znalazł motoru w pobliżu.
Prawdopodobnie więc obyło się bez rannych. Poszkodowany informuje, że dziś po pracy zgłosi zdarzenie na policję. Motocykliście, jeśli mundurowym uda się go namierzyć, grozi mandat 1000 zł i 5 punktów karnych. Dodatkowo może zostać przed sądem rozliczony za ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze