Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia - Śródmieście skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko 35-letniej motorniczej, oskarżając ją o spowodowanie wypadku drogowego na placu Bema.
Wszystko działo się 26 czerwca 2013 roku. Wtedy Renata N., kierując tramwajem linii 17, jadąc od strony mostu Tumskiego, wjechała na skrzyżowanie placu Bema i ul. Sienkiewicza po wyłączeniu już sygnału zezwalającego jej na jazdę, na czerwonym świetle.
Następnie przejeżdżając przez przejście dla pieszych, pomimo uruchomionej sygnalizacji umożliwiającej pieszym wejście na pasy, potrąciła pieszego Mateusza P.
– W wyniku zdarzenia Mateusz P. doznał obrażeń w postaci złamania trzonu obojczyka lewego, złamania kilku żeber po stronie lewej, pęknięcia śledziony, rany ciętej skóry głowy i rany ciętej małżowiny usznej prawej. Obrażenia te powodują ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu – wymieniają prokuratorzy.
Motornicza jednak nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu twierdząc, iż wjechała na skrzyżowanie na zielonym świetle, a to pieszy wtargnął na przejście na czerwonym świetle. Grozi jej kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze